Kto odpowie za skandal z wadliwymi szczepionkami?

08.02.2018 17:18

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że ma pełną listę 448 pacjentów, którzy otrzymali źle przechowywane szczepionki. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej chce zaś ustalić, którzy lekarze mogli popełnić przewinienie zawodowe. Farmaceuci twierdzą, że po zmianie przepisów niektórym przychodniom nie opłaca się utylizować szczepionek. 

Kto odpowie za skandal z wadliwymi szczepionkami?

fot. Csaba Deli/East News

Prawie pół tysiąca Polaków dostało źle przechowywane szczepionki. Czyja to wina?

Ministerstwo Zdrowia oceniło, że jednostki odpowiedzialne za kontrolę postępowały "odpowiedzialnie i zgodnie z procedurami". "Reakcja Państwowej Inspekcji Sanitarnej, wojewodów i Inspekcji Farmaceutycznej była natychmiastowa. Jeśli zachodziło podejrzenie co do postępowania niezgodnego z procedurami i prawem, wojewoda i inspektor sanitarny zgłosili te zdarzenia do prokuratury"... Tyle można dowiedzieć się z oficjalnych komunikatów komentujących szokujące doniesienia "Dziennika Gazety Prawnej".

Dziennikarze opisali przypadki podawania nie tylko osobom dorosłym, ale także noworodkom szczepionek, które powinny być zutylizowane ze względu na przechowywanie w niewłaściwej temperaturze. Przerwy w dostawach prądu, które miały miejsce po burzach i wichurach m.in. w województwie lubuskim, spowodowały, że niektóre lodówki z preparatami przestały działać. Według "DGP" takich przypadków było co najmniej kilkaset a lekarze mieli zdawać sobie sprawę z tego, że podają pacjentom niepełnowartościowy produkt.

448 pacjentów zaszczepiono wadliwymi szczepionkami

Na czwartkowej komisji sejmowej wiceminister zdrowia Marcin Czech ogłosił, że posiada pełne dane 448 Polaków, którym podano niewłaściwie przechowywane szczepionki. Chodzi głównie o preparaty przeciwko pneumokokom, gruźlicy i ospie wietrznej

Resort zdrowia w ostatnich dniach wielokrotnie zapewniał, że:

"

Fakt użycia przez lekarzy szczepionek czasowo przechowywanych w temperaturze pokojowej, nie zagraża życiu i zdrowiu pacjentów. "

Ministerstwo powołuje się na rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zgodnie z którą przechowywanie szczepionek poza optymalnym zakresem temperatur – nawet przez kilkanaście dni – nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów, a jedynie skraca ich okres przydatności do użycia. Jednocześnie MZ wskazuje, że zgodnie z procedurami świadczeniodawcy byli zobowiązani do zutylizowania tych preparatów.

Czy lekarze odpowiedzą za skandal ze szczepionkami?

Zrzut ekranu 2018-02-05 o 09.53.46
fot. Ingram Vitantonio Cicorella/East News

Rzecznik prasowy samorządu lekarskiego Katarzyna Strzałkowska poinformowała, że Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w związku z tą sytuacją przygotował stosowne wystąpienia do GIS, GIF i Prokuratury Rejonowej w Szczecinie:

"

Rzecznik zwraca się z zapytaniem, czy instytucje te posiadają takie informacje o lekarzach, które byłyby podstawą do podejrzenia popełnienia przewinienia zawodowego. "

Zaniepokojony tą sytuacją jest jednak rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który w tej sprawie wystąpił do p.o. głównego inspektora farmaceutycznego Zbigniewa Niewójta. Poprosił o przekazanie informacji posiadanych przez GIF, zapytał także o podjęte przez niego działania. Michalak zwraca uwagę, że choć MZ zapewnia o bezpieczeństwie szczepionek, to jednak:

"

Zdaniem niektórych ekspertów podanie pacjentowi szczepionki przechowywanej niezgodnie z warunkami potencjalnie może (...) powodować albo brak jej działania (...), albo też wystąpienie działań niepożądanych. "

Zagłosuj

Kto według Ciebie powinien ponieść odpowiedzialność za skandal z wadliwymi szczepionkami?

Farmaceuci twierdzą, że przychodniom nie opłaca się utylizować szczepionek

W związku z kontrowersyjną publikacją "Dziennika Gazety Prawnej" Naczelna Rada Aptekarska wydała oświadczenie, w którym zapewnia, że wadliwe szczepionki nie pochodziły z aptek. W środowisku farmaceutów od dawna miało mówić się o tym, że z powodu obowiązujących od czerwca 2014 roku przepisów może dochodzić do nieprawidłowości dotyczących sposobu ich przechowywania.

Zgodnie z prawem kosztem utylizacji zakupionych przez państwo szczepionek, które są niewłaściwie przechowywane, obciążane są same przychodnie. Łatwiej jest zaszczepić dostępnymi preparatami wszystkich pacjentów, którzy zgłoszą się na szczepienia. Zdaniem farmaceutów utylizowanie preparatów, które np. z powodu przegrzania mogą nadawać się do wyrzucenia, niektórym placówkom może się „nie opłacać”. 

Lekarze, którzy dopuścili się zaszczepienia pacjentów preparatami nadającymi się do utylizacji ze względu na przerwy w dostawie prądu, mogli zatem działać na korzyść przychodni, w jakich są zatrudnieni.

Dalsze wyjaśnienia w tej sprawie może przynieść śledztwo dotyczące narażenia pacjentów na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, prowadzone na zlecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro prowadzi Prokuratura Regionalna w Szczecinie.

źródło: PAP/MZ

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń