Szwajcarski koncern testował szczepionki na... polskich bezdomnych!

12.06.2017 16:02

W 2007 roku międzynarodowa firma farmaceutyczna z siedzibą w Szwajcarii oferowała mieszkańcom Grudziądza od 5 do 10 zł za udział w eksperymentalnych badaniach. Skorzystało z nich ok. 350 osób, którzy nie byli świadomi, do czego zostaną wykorzystane wyniki testów. Niektórym wmawiano, że dostają darmową szczepionkę przeciwko grypie. Teraz adwokat organizacji "Public Eye" z Zurichu domaga się... 92 tys. euro odszkodowania dla jednego z Polaków!

Szwajcarski koncern testował szczepionki na... polskich bezdomnych!

fot. Wlodzimierz Wasyluk/East News Warszawa, 03.06.2017 Ostrzeżenie przed koncernami farmaceutycznymi, które testują szczepionki na bezdomnych . 21 jeden z nich zmarło w Grudziądzu

Niemieckie media - m.in. portal Deutschladfunk oraz stacja Deutsche Welle - po raz kolejny donoszą o kontrowersyjnej sprawie testów na szczepionkę przeciwko ptasiej grypie, które firma Novartis przeprowadziła niemal dekadę temu na polskich bezdomnych. W tym czasie udało się już skazać m.in. dyrektora kliniki, w której przeprowadzono eksperymenty oraz jej siedmiu pracowników. Do tej pory nie padły jednak żadne zarzuty pod kierunkiem koncernu Novartis - prowadzącego na szeroką skalę doświadczenia niezbędne podczas prac związanych z opracowaniem skutecznej szczepionki przeciwko nowemu szczepowi wirusa ptasiej grypy.

W lipcu ma się odbyć w tej sprawie rozprawa mediacyjna, która jeśli nie zakończy się pomyślnie, to - jak zapowiada adwokat Philip Stolkin - będzie miała swój finał w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

Eksperymenty za 5 zł

Prawnik z organizacji "Public Eye" postanowił domagać się w imieniu jednego z poszkodowanych zadośćuczynienia w wysokości 92 tys. wraz z udziałami w zyskach z preparatu, który opracowano dzięki doświadczeniom na polskich bezdomnych. Żaden z 350 uczestników badania nie miał pojęcia, w jakim przedsięwzięciu uczestniczy. 150 z nich stanowili bezdomni. Ci, którzy dostawiali drobne wynagrodzenie za udział w badaniach (od 5 do 10 zł), poddawali się im nawet po kilkanaście razy.

Batalia rozegra się głównie o to, kogo wymiar sprawiedliwości pociągnie do odpowiedzialności za kontrowersyjne badania: polską klinikę w której przeprowadzono testy, niemiecki oddział koncernu Novartis z Marburgu czy centralę w Szwajcarii. Przedstawiciele organizacji "Public Eye" sami zgłosili się do jednego z polskich bezdomnych. Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy z tego, czego dotyczyły eksperymenty medyczne, w których brał udział. Jeśli prawnikom uda się dowieść swojej tezy, może otrzymać 92 tys. euro odszkodowania.

Doświadczenia na bezdomnych

Philip Stolkin tłumaczy, że jest gotów skierować sprawę nawet do samego Strasburga - jeśli tylko będzie to konieczne. Jego zdaniem sposób postępowania firmy Novartis był skandaliczny - koncern miał wielokrotnie wyszukiwać biedne kraje, w których pod ogromną presją czasu poza obowiązującymi standardami medycznymi przeprowadzano serię eksperymentów niezbędnych do tego, by wypuścić na rynek nowy lek. Niektórzy uczestnicy badania mieli sądzić, że aplikowane są im darmowe szczepionki przeciwko grypie. Proceder ten krytykowała ówczesna minister zdrowia - Ewa Kopacz.

Z kolei koncern Novartis wyjaśnia, że w związku z kontrowersyjnymi testami szczepionek przeciwko ptasiej grypie na polskich bezdomnych, nie było prowadzone dotąd żadne śledztwo. Firma tłumaczy, że stara się przestrzegać najwyższych standardów - zarówno w swojej działalności, jak i od placówek, z którymi prowadzą wspólne przedsięwzięcia biznesowe. 

źródło: Deutsche Welle

____

zdrowie.radiozet.pl/π