Elisabeth Revol: „Teraz potrzebuję tylko opieki lekarskiej”

31.01.2018 16:02

Pod szpitalem w Sallanches u stóp Mont Blanc na francuską himalaistkę czekał tłum dziennikarzy. Osłabiona kobieta z bandażami na dłoniach i stopach, zanim przesiadła się z karetki na wózek inwalidzki, powiedziała tylko, że potrzebuje pomocy lekarskiej. Odmówiła dalszych komentarzy. O szczegółach jej terapii poinformowano na specjalnej konferencji prasowej.

Elisabeth Revol: „Teraz potrzebuję tylko opieki lekarskiej”

fot. twitter.com/ledauphine.com

Jean-Christophe Revol, mąż 38-letniej Elisabeth, potwierdził, że po wylądowaniu w Genewie jego żona została przetransportowana do centrum medycznego w Sallanches we francuskich Alpach, u podnóża Mont Blanc. Szpital w pakistańskim Islamabadzie, w którym przebywała od niedzielnego popołudnia z powodu poważnego odmrożenia rąk i stóp, udało jej się opuścić we wtorek o godzinie 3 rano czasu miejscowego. Do Europy Elisabeth Revol dotarła dopiero po zmroku.

Jak donosi pakistański klub alpinistyczny, Revol tuż przed wylotem do Francji zapewniła, że razem z Tomaszem Mackiewiczem dotarła na położony na wysokości 8126 m n.p.m. szczyt Nanga Parbat. Podziękowała też wszystkim osobom, które przyczyniły się do jej uratowania.

Dzięki temu, że polscy ratownicy oddali jej połowę leków ze swoich rezerw, udało jej się podać prostaglandynę zapobiegającą martwicy tkanek po odmrożeniu. Lek ten nie był dostępny w Pakistanie. Można było go jej podać tylko dzięki polskim himalaistom oraz doktorowi Robertowi Szymczakowi, konsultantowi medycznemu polskiej wyprawy na K2, który polecił wyposażyć ekipę w zapas tego preparatu.

Francuzka miała też zaznaczyć, że nie porzuci swojej pasji do wspinaczki wysokogórskiej:

"

Żegnaj Pakistanie. Wrócę do wspinania się w górach w Pakistanie, ale nie na Nanga Parbat. "

Osiem dni leczenia w Sallanches. Cel: uniknięcie amputacji

Złe informacje w sprawie odmrożeń Elisabeth Revol: amputacja wciąż realna

Po dotarciu do specjalistycznej kliniki w Sallanches Elisabeth Revol była wyraźnie osłabiona. Poruszała się za pomocą wózka inwalidzkiego, a na jej dłoniach i stopach było widać opatrunki.

Dr Frederic Champly, który teraz zajmuje się francuską himalaistką, podczas zorganizowanej po jej przylocie konferencji prasowej ogłosił mediom, że pacjentka pozostanie w placówce u podnóża Mont Blanc przez najbliższych 8 dni. Celem działań zespołu lekarzy, którzy będą się nią opiekować, będzie uniknięcie amputacji odmrożonych kończyn.

Amputacja kończyn - kiedy jest konieczna?

Dr Emmanuel Cauchy, himalaista z kliniki w Chaomnix, który kierował na odległość leczeniem Elisabeth Revol, na podstawie zdjęć jej odmrożonych kończyn ocenił, że w najgorszym wypadku kobiecie może grozić amputacja koniuszków palców lewej stopy. Według niego w lepszym stanie są jej palce u rąk oraz palce prawej stopy.

Zrzut ekranu 2018-01-31 o 15.46.04

Z lewej Elisabeth Revol, z prawej dr Emmanuel Cauchy

Zrzut ekranu 2018-01-31 o 13.22.06
fot. facebook.com/Wikimedia Commons
źródło: ledauphine.com/Le Dauphiné libéré

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń