Szansa dla chorych na szpiczaka: lek ratujący im życie może być refundowany

28.09.2017 14:10

Ministerstwo Zdrowia rozważa, czy wpisać na listę leków refundowanych pomalidomid - nowoczesny lek doustny, stosowany już z powodzeniem w innych europejskich krajach (np. w Czechach) u pacjentów walczących ze złośliwymi nowotworami krwi. Właśnie trwają rozmowy w tej sprawie.

Szpiczak plazmocytowy (mnogi) jest chorobą nowotworową układu krwiotwórczego. Atakuje kości, doprowadza do anemii czy poważnych zaburzeń pracy nerek. Szpiczak jest trzecim najczęściej diagnozowanym nowotworem krwi, dotyka osoby głównie po 75. roku życia, ale również osoby młode.

Pomalidomid: lek, który daje szansę na dłuższe życie ze szpiczakiem

Kilkanaście lat temu średni okres przeżycia w chorobie wynosił 2-3 lata. Obecnie, dzięki postępowi medycyny, pacjenci ze szpiczakiem mają szansę na przeżycie nawet 20 lat od momentu usłyszenia diagnozy. Niestety nie dotyczy to polskich pacjentów, ponieważ te najnowsze leki nie są w Polsce refundowane.

Nadzieją dla chorych jest terapia pomalidomidem. To tzw. lek ostatniej szansy - doustny preparat, który pacjenci mogą przyjmować samodzielnie w domu i prowadzić względnie normalne życie.

Terapia ta, jak udowodniono w badaniach klinicznych, wydłuża czas średniego przeżycia do 13 miesięcy, co przekłada się w praktyce na to, że większość pacjentów żyje o 5 lat dłużej.

Podczas konferencji w Warszawie o nowych metodach leczenia szpiczaka rozmawiali eksperci z kilku krajów.

Nowotwór szpiku kostnego: choroba, której objawy łatwo pomylić ze zwykłym przeziębieniem

W przypadku szpiczaka mnogiego ważne jest wczesne rozpoznanie. Niestety postawienie diagnozy nie zawsze jest proste dla lekarza POZ, do którego najpierw trafia pacjent, ze względu na niecharakterystyczne objawy (osłabienie, zmęczenie, bóle kręgosłupa), które nie wskazują na tę właśnie chorobę i łatwo je pomylić ze zwykłym przeziębieniem. Proces diagnostyczny trwa długo, chory odwiedza kolejnych lekarzy, a jego stan się pogarsza.

- Ta sytuacja wymaga zmian - mówił prof. Krzysztof Giannopoulos, Kierownik Oddziału Hematologicznego Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

W ocenie dr. Dominika Dytfelda, prezesa Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego, w pierwszej linii leczenia szpiczaka mnogiego nie ma w Polsce problemów z dostępnością terapii. Podobnie jest w drugiej linii leczenia. Problem zaczyna się dalej, gdzie mogą być stosowane jedynie starsze terapie, o niskiej skuteczności, źle wpływające na jakość życia chorych.

Leczenie szpiczaka jest bardzo skomplikowane i złożone. Jest to ciągle choroba nieuleczalna, ale chcemy, by stała się chorobą przewlekłą:

"

- Niestety dostęp do nowoczesnej terapii jest ograniczony. Oczekiwany przez pacjentów tzw. lek ostatniej szansy nie jest wciąż dla nich dostępny – przekonuje dr Dytfeld. "

_____

zdrowie.radiozet.pl/mamzdanie.radiozet.pl