Trenerka fitness wystawiała fałszywe recepty na... doping!

31.08.2017 16:39

Podejrzane recepty na efedrynę i hormony wzrostu postanowiła zweryfikować jedna z warszawskich aptek. Okazało się, że lekarka, której nazwisko widniało na dokumentach, nigdy ich nie wystawiła. Zrobiła to jej... sąsiadka - trenerka fitness. 

Trenerka fitness wystawiała fałszywe recepty na... doping!

fot. pexels/pixaby.com/CC0 Public Domain

25-letnia kobieta, zajmująca się na co dzień fitnessem, usłyszała zarzuty posługiwania się podrobionymi receptami na środki dopingujące. Grozi jej do 5 lat więzienia.

Po przeszukaniu jej mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli sfałszowane dokumenty uprawniające do zakupu m.in. efedryny i hormonów wzrostu. Wykryto również woreczek z marihuaną, należący do jej 24-letniego partnera.

Policja otrzymała wcześniej zawiadomienie od farmaceutów, którzy zakwestionowali prawdziwość jednej z recept. Lekarka, której nazwisko widniało na dokumencie, potwierdziła, że nigdy go nie wystawiła. Jej danymi posłużyła się jednak jej... sąsiadka - trenerka fitness. Oskarżona twierdzi, że fałszywe recepty zamawiała za pośrednictwem internetu i realizowała je w różnych aptekach na terenie Warszawy. 

Teraz sprawą fałszywych recept zajmie się sąd. Oboje podejrzanych na razie trafiło do policyjnego aresztu.

Zagłosuj

Jaka kara powinna według Ciebie obowiązywać za posługiwanie się fałszywymi receptami?

źródło: policja.waw.pl

________

zdrowie.radiozet.pl/π