Przełom w leczeniu miażdżycy: odkryto lek rozpuszczający cholesterol

06.11.2017 18:36

Nawet pojedyncza dawka leku (Trodusquemine) stosowanego dotąd u diabetyków i kobiet chorych na raka piersi, może całkowicie odwrócić efekty arteriosklerozy, która nieleczona prowadzi do zawału serca, udaru mózgu a nawet amputacji kończyn. Rewolucyjne odkrycie szkockich naukowców!

Przełom w leczeniu miażdżycy: odkryto lek rozpuszczający cholesterol

fot. krishna creations/East News

MSI-1436 (Troduskquemine) to substancja stosowana dotąd u pacjentów onkologicznych oraz osób cierpiących na cukrzycę. Naukowcom z University of Aberdeen w Szkocji udało się udowodnić jej zaskakujące właściwości w zapobieganiu miażdżycy. Według nich składnik ten - nawet w niewielkich ilościach - może dosłownie "topić" zatory tłuszczowe w tętnicach, przez które możemy mieć np. udar czy zawał.

Na razie wyniki badań potwierdzono jedynie na szczurach laboratoryjnych - udało się jednak wykazać, że niezwykły środek zawdzięcza swe rewolucyjne właściwości m.in. temu, że może zatrzymywać działanie enzymu PTP1B, występującego powszechnie zarówno u diabetyków, jak i osób otyłych.

Substancja, która eliminuje tłuszcz w tętnicach?

Jeśli nasze tętnice są zdrowe, to z wyglądu przypominają gładkie rurki, które elastycznie rozszerzają się lub kurczą - zapewniając swobodny przepływ krwi. Z wiekiem i wraz z nadmiarem zbędnych kilogramów, na ich ścianach zaczynają się jednak odkładać m.in. cząsteczki tłuszczu a także sole wapienne i białka. Im więcej mamy cholesterolu we krwi, tym ściany tętnic zaczynają być bardziej sztywne, dlatego krew nie może się przez nie przecisnąć i dochodzi do powstania tzw. blaszki miażdżycowej.

Serce musi wtedy podejmować większy wysiłek i bardziej napracować się, by sprostać trudniejszemu zadaniu. Prowadzi to do tego, że mięsień sercowy się rozrasta i zaczyna potrzebować coraz większej ilości utlenowanej krwi. Kiedy zwężone tętnice nie mogą przepuścić wystarczającej ilości krwi, dochodzi do niedotlenienia serca - nawet po niewielkim wysiłku zaczynamy mieć bóle w klatce piersiowej (dusznicę bolesną nazywaną też dławicą). Kiedy pojawia się atak - w wyniku silnego skurczu tętnicy wieńcowej lub zatkania światła tętnicy blaszką miażdżycową - dochodzi do zawału mięśnia sercowego, którego możemy nie przeżyć.

Czas na rewolucję w leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego?

Mirela Delibegovic i Dawn Thompson - autorki odkrycia - tłumaczą, że właściwie każdy człowiek w pewnym stopniu obciążony jest miażdżycą. Z wiekiem ilość tłuszczu w naszych tętnicach zaczyna się zwiększać - zwłaszcza u osób, które mają problemy z wagą. I tu z pomocą może przyjść MSI-1436 (Trodusquemine) - stosowany dotąd w leczeniu cukrzycy i nowotworów piersi.

Podczas badań laboratoryjnych na szczurach badaczki potwierdziły, że gryzonie, które brały udział w eksperymencie, miały po zażyciu leku znacznie mniejszą zawartość tłuszczu w tętnicach. Preparat wykazywał pozytywne działanie nawet w przypadku niewielkich dawek. U zwierząt, które otrzymały zalewie niewielkie ilości środka, dochodziło do blokowania działania enzymu PTP1B - powszechnie występującego w przypadku problemów z cukrzycą lub otyłością.

Wyniki badań okazały się na tyle zaskakujące, że British Heart Foundation zdecydowało się przeznaczyć na dalsze eksperymenty równowartość ponad 300 tys. USD. Tym razem mają w nich wziąć udział osoby cierpiące na choroby układu sercowo-naczyniowego oraz pacjenci z rozwiniętą miażdżycą tętnic.

źródło: University of Aberdeen/CNBC

________

zdrowie.radiozet.pl/π