Gdzie podano wadliwe szczepionki? Lista placówek i komentarz eksperta

13.02.2018 11:51

W których przychodniach i szpitalach pacjentom mogły być podane szczepionki przeznaczone do utylizacji? Podajemy wykaz miejsc, w których mogło do tego dojść. Dr n. med. Jacek Mrukowicz, pediatra i wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii ocenia, że mimo „niewątpliwego naruszenia procedur” preparaty te były skuteczne.

Gdzie podano wadliwe szczepionki? Lista placówek i komentarz eksperta

fot. Wawrzyniec Korona/East News

Nawet jeśli przez kilka dni szczepionki były przechowywane w temperaturze zwiększonej do kilkunastu stopni Celsjusza, to i tak nie zagrażało to bezpieczeństwu pacjentów i w większości przypadków nie groziło utratą skuteczności szczepienia. 448 osób z województwa lubuskiego, którym podano takie preparaty, zdaniem specjalistów nie musi bać się o swoje zdrowie. 

Dr Jacek Mrukowicz, pediatra i ekspert ds. szczepień, komentujący doniesienia „Dziennika Gazety Prawnej”, zaznacza, że stosowanie szczepionek pomimo profilaktycznego nakazu inspekcji farmaceutycznej o ich utylizacji nie było problemem ogólnopolskim — dotyczyło to 10 poradni w województwie lubuskim i przechowywanych tam preparatów, a nie całych serii produkcyjnych.

Lista placówek, których pacjenci mogli być zaszczepieni preparatami przeznaczonymi do utylizacji:

  • SP ZOZ GOZ Babimost
  • NZOZ Zamenhofa w Zielonej Górze
  • NZOZ Sanus w Zielonej Górze
  • NZOZ Zdrowie w Zielonej Górze
  • CM Aldemed  w Zielonej Górze
  • CM Aldemed w Filii w Zastalu
  • NZOZ Ulmed w Czerwieńsku
  • NZOPZ Novomed  w Nowogrodzie Bobrzańskim
  • Przychodnia Lekarza Rodzinnego w Różankach
  • Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze

Nieprawidłowości mogły dotyczyć szczepionek przeciwko:

  • wirusowemu zapaleniu wątroby typu B,
  • meningokokom,
  • pneumokokom,
  • tężcowi,
  • gruźlicy,
  • wściekliźnie,
  • ospie wietrznej.

Czy wadliwe szczepionki mogły być niebezpieczne dla pacjentów? Komentarz eksperta

szczep
fot. Csaba Deli/East News

Czy wadliwe preparaty, którymi zaszczepiono pacjentów, mogły wpłynąć na ich zdrowie? Według dra Jacka Mrukowicza wszystko zależy od tego, na jak długo doszło do zakłócenia tzw. łańcucha chłodniczego:

"

Decyzje, które lekarze podjęli na własną odpowiedzialność pomimo tego nakazu, nie muszą automatycznie oznaczać, że szczepionki były bezwartościowe albo zagrażały bezpieczeństwu pacjentów.

Większość szczepionek należy przechowywać w temperaturze 2-8 st. C, jednak wiemy, że po odcięciu zasilania temperatura w lodówkach nie wzrośnie momentalnie w ciągu kilku godzin do 20-30 st. C, zwłaszcza że to była późna jesień i wówczas temperatury w pomieszczeniach, gdzie znajdowały się te lodówki, również nie były bardzo wysokie. "

Przerwy w dostawie prądu do lodówek, w których przechowywano szczepionki, nie wpłynęły na ich skuteczność

Z informacji, jakie otrzymał ekspert, wynika, że temperatura w lodówkach w poradniach objętych nakazem maksymalnie wzrosła do 13 st. C. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przeprowadza zaś testy szczepionek nawet w temperaturach 25-30 st. Celsjusza, ponieważ wykorzystuje się je także w tropikach.

"

Takie zwiększenie temperatury do 13 st. C przez kilka dni nie zagraża bezpieczeństwu szczepionek ani w większości przypadków nie grozi utratą ich właściwości. Szczepionki są produkowane w ten sposób, aby w razie awarii lub sytuacji niespodziewanej zachowywały swoje właściwości przez kilka dni nawet w dużo wyższej temperaturze niż zalecana.

Oczywiście rutynowo szczepionek nie powinno się przechowywać w temperaturze wyższej niż zalecana dlatego, że gdy taka sytuacja trwa dłużej, to one oczywiście stopniowo będą tracić swoją wartość. Natomiast przez kilka dni nie powinno to grozić utratą skuteczności, a na pewno nie zagraża bezpieczeństwu pacjentów i nie zwiększa ryzyka występowania niepożądanych odczynów poszczepiennych. "

Zagłosuj

Czy według Ciebie należy ukarać lekarzy podającym pacjentom szczepionki, które powinny być zutylizowane?

Czy pacjenci, którym podano wadliwe szczepionki, powinni obawiać się o swoje zdrowie?

Ministerstwo Zdrowia nie planuje wzywać pacjentów, którym podano preparaty przeznaczone do utylizacji. Zdaniem dra Mrukowicza pacjenci, którzy otrzymali takie szczepionki, nie muszą obawiać się o swoje zdrowie. Jeśli jednak mają jakiekolwiek wątpliwości, powinni porozmawiać z lekarzem, który zadecydował o wykonaniu szczepienia:

"

Jeśli lekarze z przychodni mają opinię producenta, że szczepionki pomimo naruszenia łańcucha chłodniczego nie straciły swojej skuteczności, to nie ma potrzeby wykonywania dodatkowych badań.

Jeżeli jednak byłyby jakiekolwiek wątpliwości albo rodzice pomimo tych wyjaśnień mieliby pewne obawy, to oczywiście w takiej sytuacji można wykonać badania swoistych przeciwciał lub nawet podać dodatkową dawkę szczepionki — oczywiście wówczas na koszt poradni — bez dodatkowych badań.

To już jest indywidualna decyzja lekarza i rodziców lub dorosłego pacjenta uzależniona od oceny konkretnej sytuacji. "

Po publikacji „Dziennika Gazety Prawnej” Prokuratura Regionalna w Szczecinie na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro wszczęła śledztwo w sprawie narażenia pacjentów na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Zagłosuj

Jak oceniasz działania władz po skandalu z wadliwymi szczepionkami?

źródło: DGP/PAP/MZ

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń