Amnesty International włącza się w sprawę tabletek "dzień po"

02.06.2017 15:57

Ustawa ograniczająca dostęp do antykoncepcji awaryjnej jest sprzeczna ze zobowiązaniami Polski w zakresie ochrony praw człowieka i może mieć katastrofalne skutki dla kobiet - ocenia Amnesty International, która zaapelowała do prezydenta o zawetowanie ustawy.

Amnesty International włącza się w sprawę tabletek "dzień po"

fot. East News

Przepis przewidujący, że pigułki "dzień po" będą sprzedawane na receptę, wprowadza przyjęta w czwartek przez Senat nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Ta sama ustawa ma także ułatwić dostęp do niestandardowej terapii w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Teraz decyzję w sprawie nowelizacji podejmie prezydent Andrzej Duda.

W piątek Amnesty International Polska zaapelowała do prezydenta "o zawetowanie tej regresywnej ustawy, która stoi w sprzeczności ze zobowiązaniami Polski w zakresie ochrony praw człowieka i może mieć katastrofalne skutki dla kobiet i dziewcząt mieszkających w Polsce". Organizacja przypomina, że badania wykazały, że stosowanie środka ellaOne jest bezpieczne:

"

Regulacje prawne i praktyki, które ograniczają dostęp do antykoncepcji, w tym antykoncepcji awaryjnej, zagrażają realizacji podstawowych praw człowieka. Ograniczanie dostępu do antykoncepcji awaryjnej jest wyraźnym przykładem przemocy instytucjonalnej i może mieć szkodliwe konsekwencje dla życia i zdrowia kobiet. "

Ograniczenie dostępu do antykoncepcji jest łamaniem prawem człowieka

Amnesty International zwraca uwagę, że wymóg uzyskania recepty może oznaczać, że skorzystanie z antykoncepcji awaryjnej nie będzie możliwe w czasie gwarantującym jej skuteczność:

"

W połączeniu z tzw. "klauzulą sumienia", która pozwala lekarzom odmówić wykonania świadczeń medycznych niezgodnych z jego sumieniem, nowe prawo tworzy kolejną przeszkodę dla tych, którzy potrzebują antykoncepcji awaryjnej. "

Organizacja wyjaśnia, że trudność w dostępie do antykoncepcji awaryjnej może mieć szczególnie katastrofalne konsekwencje dla osób, które doświadczyły gwałtu.

Naruszenie Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur

"Komitet ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet oraz Komitet Praw Dziecka wielokrotnie postulowały nieograniczony dostęp do antykoncepcji awaryjnej, a Komitet przeciwko Torturom wskazuje, że utrudnianie takiego dostępu ofiarom przemocy seksualnej może stanowić naruszenie Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania" - wskazuje Amnesty International.

To już kolejny apel do prezydenta o zawetowanie ustawy dotyczącej pigułki "dzień po". W środę pismo z takim postulatem skierowały działaczki tzw. czarnego protestu i koalicji "Mam Prawo", które przekonywały, że nowelizacja godzi w podmiotowość i wolność kobiet.

"

- Jest to dla nas kolejny wyraz pogardy i braku szacunku dla podmiotowości, praw i życiowych wyborów wszystkich pozostających pod opieką państwa obywateli - oceniały kobiety uczestniczące w czarnym proteście. "

Działaczki zwróciły się także do małżonki prezydenta Agaty Kornhauser-Dudy o wsparcie i możliwość spotkania.

Zagłosuj

Czy uważasz, że ograniczenie dostępu do antykoncepcji jest łamaniem praw człowieka?

____

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π