Mleko matki - naturalna szczepionka

28.06.2016 23:59

Chroni przed wirusami, ma właściwości antybakteryjne, ułatwia zasypianie, a na dodatek sprawia, że żywione nim dzieci lepiej się rozwijają. Naturalnego mleka matki nie da się zastąpić żadną inną substancją o podobnych właściwościach, choć producenci syntetycznych mieszanek z pewnością woleliby, żeby młode kobiety jak najszybciej rezygnowały z karmienia piersią. Dlaczego czynność ta wywołuje w społeczeństwie tyle kontrowersji?

Mleko matki - naturalna szczepionka

fot. Mleko matki - naturalna szczepionka

To zaskakujące, dlaczego karmienie piersią budzi na całym świecie tak wiele emocji. Przecież to najbardziej naturalne zjawisko, z którym miał do czynienia po urodzeniu w zasadzie każdy człowiek.

Natura wyposażyła kobiece ciało w możliwość samodzielnego produkowania substancji, która dzięki swym niesamowitym właściwościom, we wszystkich zakątkach naszego globu, bez względu na panujący klimat i sytuację materialną rodziny, jest w stanie umożliwić przetrwanie naszym potomkom.

Można odnieść wrażenie, że sytuacja, jaka ma miejsce w tym przypadku, w wielu miejscach na świecie ma charakter polityczny. Kobiety, które chcą karmić dzieci w miejscach publicznych, często spotykają się z przykrymi uwagami pod ich adresem. Razem ze swoimi maluchami muszą się niemal kryć po kątach, żeby przypadkiem nie wzbudzić wścibskich spojrzeń i nie wywoływać kontrowersji w restauracji, a nawet na zwykłej ławce w parku. Choć w wielu krajach prowadzone są kampanie społeczne próbujące nawoływać do normalności, to jednak okazuje się, że niektórym trudno określić, co tak na prawdę jest normą.

Czynność, która jest absolutnie naturalna dla wszystkich przedstawicieli naszego gatunku, w XXI wieku jest postrzegana w kategorii problemu, który wymaga sensownego rozwiązania. Z jednej strony na każdym kroku otaczają nas wyuzdane i pełne seksu reklamy, a z drugiej nie umiemy poradzić sobie z widokiem dzieci ssących pierś matki.

Śmieszą nas mężczyźni, którzy z ciążowymi brzuszkami występują w reklamie piwa, ale widok nagiej piersi i niemowlęcia w przestrzeni publicznej nie spotyka się już z takim uznaniem.

Przeczytaj: Mężczyźni z ciążowymi brzuszkami to prowokacja? Szokujące plakaty w sieci

Mniej lub bardziej świadomie dajemy się omamić marketingowym sztuczkom, bazującym na naszych najniższych, atawistycznych instynktach, ale jednocześnie część z nas nie daje kobietom prawa do swobodnego zajmowania się dzieckiem w powszechnie dostępnych dla wszystkich miejscach. Skąd w ludziach tyle uprzedzeń w tej kwestii?

Naga prawda

Kampania "Kiedy wzywa pora karmienia" (autorstwa Johnathana Wenske i Krisa Haro - studentów kierunków artystycznych na Uniwersytecie North Texas w USA) zwracająca uwagę na matki, którym odbiera się prawo do spokojnego karmienia niemowląt w miejscach publicznych. Akcję, którą zorganizowano w reakcji na dyskusję dotyczącą ustawy chroniącej prawo do karmienia piersią w miejscach publicznych, poparła organizacja United States Breastfeeding Committee, popularyzująca naturalne odżywianie dzieci mlekiem matki.

Jeszcze nie tak dawno temu nasza rzeczywistość wyglądała nieco inaczej niż dziś. Mimo dosyć luźnych norm obyczajowych nie tylko w Polsce, ale i na Zachodzie, w mediach pewnych tematów po prostu nie wypadało poruszać. Matki po urodzeniu dzieci przebywały zazwyczaj w domu i rzadko pojawiały się na forum publicznym.

Pewnie jeszcze niektórzy pamiętają, jaką sensację wywołała w naszym kraju pierwsza reklama podpasek, w której "z pewną taką nieśmiałością" rezolutna panienka opowiadała o zaletach artykułów, o których nie dyskutowało się w towarzystwie. Intymne sprawy kobiet pozostawały tematem tabu.

Wraz z nastaniem ery internetu wszystko się zmieniło. Choć na ekranach laptopów i w telewizji mało co nas już może nas zaskoczyć, to jednak w przestrzeni publicznej, jak się okazuje, nadal obowiązują pewne ograniczenia. W przypadku karmienia piersią, może to jednak mieć wpływ na to, że kobiety wolą jak najszybciej przestać karmić i nie narażać się na nierzadko złośliwe komentarze.

Dlaczego ludzi krępuje widok dziecka pochłaniającego pokarm matki? Pewnie problemem jest obnażenie kawałka nagiej, kobiecej piersi, zwykle nabrzmiałej w okresie laktacji. Choć nikt nie chce celowo świecić nagością, to jednak nie zawsze da się przewidzieć zachowanie dziecka i czasem młode matki zmuszone są karmić akurat tam, gdzie w danej chwili przebywają. Niestety nadal mnóstwo osób na całym świecie nie potrafi tego zaakceptować i podsyca niepotrzebne dyskusje na ten temat.

Kiedy przestać karmić?

Teoretycznie matka powinna zakończyć karmienie piersią wtedy, kiedy skończy się jej pokarm. W niektórych przypadkach kobiety jednak nie decydują się na odstawienie dzieci od piersi po pierwszych 6 miesiącach życia, podczas których zaleca się im podawanie mleka matki. Kontrowersyjna okładka zwracająca uwagę na to zjawisko obiła się szerokim echem na całym świecie.

Kolejna kłótnia toczy się z kolei o to, w którym momencie warto odstawić dziecko od piersi. Kilka lat temu amerykański magazyn Time umieścił na okładce zdjęcie matki karmiącej kilkuletniego syna. Fotografia wywołała na całym świecie prawdziwą burzę. Czytelnicy spierali się, czy chłopiec nie jest już zbyt duży na to, by odżywiać się pokarmem z piersi matki. Zwolennicy tego faktu podkreślali, że skoro kobiece mleko ma w sobie tyle cennych właściwości, to dlaczego nie korzystać z nich dłużej niż przeciętne 6 miesięcy od urodzenia, w czasie których zaleca się karmienie piersią.

Wyniki badań naukowych niemal na każdym kroku potwierdzają unikalne właściwości kobiecego mleka. Zespołowi Katherine Isselmann z Uniwersytetu Temple w Filadelfii udało się udowodnić, że dzieci karmione piersią są w późniejszym wieku szczuplejsze od rówieśników, których odżywiano mlekiem zastępczym z butelki. Łatwiej jest im stosować zdrową i zbilansowaną dietę oraz szybciej są w stanie osiągnąć uczucie sytości.

Z kolei szwedzkim naukowcom na łamach Journal of Human Lactaction udało się zaprezentować dane wskazujące na to, że reakcje zachodzące pomiędzy białkami wchodzącymi w skład mleka matek a kwasem oleinowym zbierającym się w żołądkach ich dzieci powodują powstanie substancji o właściwościach przeciwnowotworowych, które można wykorzystać do zapobiegania aż 40 rodzajów raka.

Według badaczy z Australii wystarczy przez 16 tygodni karmić niemowlęta piersią, by aż o 30% zredukować szanse na kłopoty z socjalizacją w grupie rówieśniczej, kiedy dziecko skończy 5 lat. Na dodatek dzięki mleku matki flora jelitowa dziecka staje się na tyle urozmaicona, że poprawia się stan całego jego układu odpornościowego. Mleko matki stanowi więc rodzaj szczepionki chroniącej niemowlę przed czynnikami chorobotwórczymi.

Mądrość wyssana z mlekiem matki

Zdrowa dieta jest niezbędna do prawidłowego rozwoju dzieci. Brazylijska kampania "Twoje dziecko jest tym, co jesz"  zwraca uwagę na to, jak ważne są odpowiednie nawyki żywieniowe kobiet, które karmią niemowlęta. Wraz z ich mlekiem do organizmu może się dostać sporo szkodliwych dla maluchów substancji.

Swoją cegiełkę do propagowania korzyści z karmienia piersią dołożyli już kilka lat temu polscy naukowcy. Zespołowi z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego po przebadaniu niemal pół tysiąca dzieci niepalących metek udało się odkryć, że te z nich, które były karmione piersią, miały większe zdolności poznawcze, a ich wskaźnik inteligencji był wprost proporcjonalny do tego, jak długo podawano im naturalne mleko matki.

W porównaniu do dzieci karmionych przez standardowe pół roku z butelki, ich inteligencja była średnio o 3,6% wyższa. Badacze zwracają jednak uwagę na to, że na uzyskane wyniki spory wpływ ma także nawiązywanie więzi między dzieckiem a matką podczas procesu karmienia.

Przeczytaj: Jak na nas wpływa relacja z matką?

W Stanach Zjednoczonych, Anglii i Australii niemal na każdej stronie internetowej skierowanej do młodych matek i wszystkich rodziców dbających o prawidłowy rozwój potomstwa ostrzega się przed ograniczeniem spożywania niektórych pokarmów, które w nadmiarze mogą szkodzić dzieciom karmionym piersią.

Zdecydowanie najważniejsze jest wypracowanie odpowiednich nawyków żywieniowych matek. Sporo kobiet dba o dietę podczas ciąży, ponieważ organizm sam wymusza na nich sięganie po niezbędne mu produkty. Po tym, jak już urodzą dzieci, często w ich menu zaczynają się pojawiać artykuły, do których przyzwyczajone były przed zajściem w ciążę.

Jeśli więc zaczną odżywiać się wyłącznie śmieciowym jedzeniem, a na dodatek jeszcze karmią piersią, może to mieć wpływ na ich dzieci, które stają się przez to bardziej drażliwe, zaczynają częściej płakać lub dręczą je bolesne kolki.

W opublikowanym niedawno artykule Karmisz piersią? Sprawdź, czego nie jeść! przedstawiliśmy wytyczne rekomendowane przez prestiżowe centrum badawcze Mayo Clinic - organizacji non-profit z Rochester w Minnesocie.

Przedstawiona przez nas lista zawierała kilka produktów, które dla dorosłych są zupełnie obojętne, ale nie są najlepsze dla niemowląt. W Polsce narosło wiele mitów na ten temat, dlatego nie zaskoczyło nas, że materiał spotkał się z żywiołową reakcją czytelników.

Jeśli chcemy profesjonalnie określić, które produkty mogą wywołać u nas reakcje alergiczne, powinniśmy wykonać stosowne badania, w przeciwnym wypadku wcale nie musimy zupełnie unikać niektórych pokarmów. Nie warto jednak z nimi przesadzać. W umiarkowanych ilościach mogą być obojętne zarówno dla nas, jak i dziecka. Jeśli jednak nasz maluch często jest niespokojny i zaczynamy podejrzewać, że coś mu szkodzi, zacznijmy obserwować, czy jego reakcja zmieni się po ograniczeniu przez nas niektórych pokarmów z przedstawionej przez nas listy.

Każda kobieta powinna zdawać sobie sprawę z tego, że rezygnacja z karmienia piersią bez wyraźnych przeciwwskazań medycznych, z pewnością nie służy ich dzieciom. Choć dużo łatwiej jest przygotować gotową mieszankę i podać ją w butelce niemowlakowi, to jednak zdecydowanie lepiej podawać im mleko matki, które stanowi dla nich rodzaj naturalnej szczepionki - uodparniającej organizm zarówno przeciwko chorobom, jak i przeciwko szkodliwym reakcjom rozentuzjazmowanego społeczeństwa, które mimo wysokiego stopnia rozwoju nie dorosło jeszcze w wystarczającym stopniu do akceptowania widoku karmiących matek w przestrzeni publicznej.

Zagłosuj

Czy popierasz karmienie piersią w miejscach publicznych?

___

Redakcja Zdrowo Bardzo/π