Brytyjski resort zdrowia wzywa do... bojkotu świątecznej trasy Coca-Coli

05.12.2017 12:34

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta... Dźwięk tego powszechnie znanego hasła reklamowego, który dla wielu pokoleń oznaczał rychły początek Bożego Narodzenia, może się teraz kojarzyć z... otyłością i próchnicą, do której może doprowadzić picie słodkiej coli. Public Health England wzywa do zaprzestania rozdawania darmowych napojów, podczas tradycyjnego przejazdu ciężarówek. Ma to mieć szkodliwy wpływ na zdrowie dzieci.

Brytyjski resort zdrowia wzywa do... bojkotu świątecznej trasy Coca-Coli

fot. Coca-cola.co.uk/Public Domain

Świąteczna tradycja kontra zdrowie

Nie tylko sprzyjają nadwadze, ale mają też destrukcyjny wpływ na nasz mózg - zwiększają ryzyko udaru i demencji. Słodkie napoje gazowane od dawna nie cieszą się dobrą opinią wśród lekarzy, dietetyków i specjalistów ds. zdrowego żywienia. Nawet te w wersji "light" są w stanie upośledzać naszą zdolność do zapamiętywania informacji - co udało się potwierdzić naukowcom z Bostonu.

Świadomość na temat zdrowotnych konsekwencji wprowadzania takich sztucznych substancji do naszego organizmu jest coraz wyższa - zwłaszcza tam, gdzie skutki wieloletniego bagatelizowania szkodliwości napojów typu cola, są najbardziej zauważalne. Wiele społeczeństw na całym świecie boryka się z problemem epidemii otyłości wśród dzieci i młodzieży. Dotyczy to także Brytyjczyków.

W słodkim amoku

Zrzut ekranu 2017-12-05 o 10.18.25
fot. coca-cola.co.uk/Public Domain

Public Health England - podległa departamentowi zdrowia organizacja zajmująca się zdrowiem publicznym - podjęła w tym roku odważną decyzję dotyczącą organizowanych w 42 miastach w Anglii i Szkocji promocji towarzyszących tradycyjnemu przejazdowi 14-tonowych ciężarówek Coca-Coli. Jedną z atrakcji w ich trakcie jest rozdawanie prezentów w postaci darmowych puszek napojów w wersji tradycyjnej (zawierającej cukier), light (słodzonej słodzikiem) oraz zero (bez kalorii).

Po przeanalizowaniu trasy tegorocznej kampanii, urzędnicy uznali, że w ponad 60 procentach pokrywa się ona z miejscami, w których statystyki dotyczące próchnicy wśród dzieci w wieku pięciu i dwunastu lat przewyższają średnią krajową. Dodatkowym problemem jest zjawisko otyłości wśród najmłodszego pokolenia Brytyjczyków, które wedle szacunków po raz pierwszy w historii może żyć z tego powodu krócej niż ich rodzice.

Idą święta: uwaga na... CUKIER!

Politycy tłumaczą, że jedną z głównych przyczyn otyłości i próchnicy jest cukier. W małej 330-mililitrowej puszcze tradycyjnej coli jest 35 g cukru. To aż 7 łyżeczek. Jeśli będziemy spożywać taką ilość tego słodkiego dodatku regularnie, nasz organizm zacznie traktować go jak substancję toksyczną a stąd już prosta droga do cukrzycy typu 2 oraz nowotworów.

Z tego powodu Public Health England zdecydowała się wystąpić z oficjalnym apelem do lokalnych władz oraz właścicieli centrów handlowych, by nie wyrażali zgody na przejazd świątecznego korowodu Coca-Coli oraz towarzyszące mu akcje specjalne.

Jak tłumaczy szef tej organizacji - Duncan Selbie - świąteczne promocje znanych marek oferujących klientom darmowe prezenty w postaci najlepiej sprzedających się produktów nie zachęcają rodziców do tego, by dbali o zdrowie swoich dzieci, przeciwdziałają też programom przeciwdziałającym otyłości i próchnicy wśród najmłodszych.

- Należy się zastanowić, czy to leży w interesie lokalnych społeczności - zwłaszcza rodzin i dzieci - podkreśla Duncan Selbie. Dbałość o zdrowie kolejnych pokoleń powinna być jego zdaniem priorytetem. Co na to Coca-Cola?

Przedstawiciele koncernu tłumaczą, że podczas przejazdu świątecznego korowodu klientom oferowane są darmowe puszki 3 napojów, a 70 procent zainteresowanych ich otrzymaniem wybiera wersję bez cukru (light lub zero).

Kto ma rację? Jak sądzicie?

Zagłosuj

Czy uważasz, że departament zdrowia powinien wzywać do bojkotu świątecznej trasy producenta słodkich napojów gazowanych?

Zrzut ekranu 2017-12-05 o 10.22.10
fot. East News

________

zdrowie.radiozet.pl/The Guardian/wirtualnemedia.pl/π