Wystarczy kropla krwi, by zdiagnozować Alzheimera? Powstał nowy test

08.02.2018 20:21

Działa u 90 procent pacjentów i pozwala ustalić, czy grozi nam choroba Alzheimera jeszcze zanim pojawią się u nas pierwsze objawy (nawet do 30 lat wcześniej). Naukowcom z Australii i Japonii udało się opracować innowacyjną metodę diagnozowania schorzenia neurodegeneracyjnego, przez które miliony ludzi na świecie ma m.in. problemy z pamięcią.

Wystarczy kropla krwi, by zdiagnozować Alzheimera? Powstał nowy test

fot. MediaforMedical/May/EAST NEWS

Poziom białek może wskazywać, czy grozi nam Alzheimer 

Szacuje się, że co 4 sekundy ktoś na świecie dowiaduje się, że ma chorobę Alzheimera. Według Światowej Organizacji Zdrowia do 2030 roku aż 65 mln ludzi będzie musiało borykać się z zanikami pamięci, narastającymi trudnościami poznawczymi i zaburzeniami zachowania, które wymagają leczenia oraz szczególnej formy opieki.

Utrata kontroli nad własnym zachowaniem sprawia, że chorzy zwykle zdani są na dobrą wolę otoczenia i pomoc bliskich, bez których trudno byłoby im funkcjonować. Problem ten dotyka głównie ludzi po 65. roku życia, ale pierwsze symptomy mogą zacząć pojawiać się w ich organizmach dużo wcześniej.

Choć nadal nie ma pewności, co jest główną przyczyną tej choroby, to jednak naukowcy uważają, że ważną rolę u pacjentów, którzy w przyszłości mogą mieć chorobę Alzheimera, ogrywa nieprawidłowa ilość białek (amyloidów beta i białka zwanego tau). Spory wpływ mają na to m.in. zanieczyszczenia powietrza i nanocząsteczki magnetytu pochodzące ze spalin, które naukowcom udało się zauważyć w tkance mózgowej pacjentów.

Zanim będzie można zauważyć pierwsze symptomy choroby, które zaczynają uaktywniać się zwykle u osób starszych, to nawet do 20-30 lat wcześniej w ich mózgach koncentrują się białka świadczące o tym, że w przyszłości może dochodzić u nich do uszkodzeń sprzyjających zaburzeniom neurodegeneracyjnym.

Tani test krwi określi ryzyko choroby Alzheimera

Jeszcze do niedawna amyloidy wskazujące na możliwość wystąpienia choroby Alzheimera można było wykryć za pomocą drogich technik neuroobrazowania mózgu. Na łamach prestiżowego czasopisma "Nature" opisano jednak przełomową metodę prostych i tanich badań krwi, które pozwalają wykryć ślady białek wskazujących na ryzyko pojawienia się Alzheimera i na ich podstawie stwierdzić, jak wiele jest ich w mózgu danego pacjenta.

Jak wyjaśnia dr Abdul Hye z King's College London, dzięki nowemu testowi krwi udało się po raz pierwszy wskazać związek pomiędzy amyloidami i płynem mózgowordzeniowym.

Wystarczy kropla krwi, by wykryć koncentrację beta-amyloidów (nawet przy bardzo niskim stężeniu), która może wskazywać na pojawienie się w przyszłości choroby Alzheimera. Colin Masters, z University of Melbourne w Australii, który nadzorował badania nad nową metodą wczesnego diagnozowania tej dolegliwości, przekonuje, że test krwi daje szansę na to, by regularnie sprawdzać ryzyko Alzheimera nawet u ludzi po 55. roku życia. Na dodatek metoda ta okazuje się być niezwykle skuteczna. Sprawdziła się u 90 proc. pacjentów w wieku od 60 do 90 lat, które wzięły udział w badaniach naukowców z Japonii i Australii. 

Alzheimer byłby dumny?

Zrzut ekranu 2018-02-08 o 20.03.50
fot. East News

Słynny Alois Alzheimer niezwykłą chorobę, którą opisał po raz pierwszy w 1907 roku zauważył u swojej służącej Augusty. Zachowanie kobiety pod koniec życia wyraźnie się zmieniło, co skłoniło ówczesnego profesora psychiatrii dawnego Uniwersytetu Wrocławskiego do dalszych badań. Zaciekawiony jej przypadkiem naukowiec postanowił przebadać pośmiertnie jej mózg, dzięki czemu udało się mu wykazać nieznane wcześniej zmiany zwyrodnieniowe.

Co ciekawe, Wrocław ma spory wpływ na rozwój badań nad chorobą Alzheimera. Lekarzom z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu udało się opracować nowatorska metodę akustycznej analizy głosu i artykulacji mowy, która pozwala na zdiagnozowanie chorób neurodegeneracyjnych. Podczas badań wystarczy kilkukrotnie wypowiadać jedną głoskę a badacze za pomocą specjalnych algorytmów i programów komputerowych są w stanie zaobserwować wahania, do jakich może dochodzić podczas artykulacji u osób, którym może grozić Alzheimer.

Test krwi może okazać się jeszcze bardziej skutecznym sposobem na określenie ryzyka choroby Alzheimera.

źródło: Nature/CNN

____

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń