Nerwica natręctw? Stymulator mózgu cofa objawy choroby aż o połowę!

11.10.2017 13:57

Wrocławscy lekarze z Kliniki Neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego pochwalili się, że specjalny stymulator mózgu wszczepiony pacjentce z nerwicą natręctw sprawił, że objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych cofnęły się aż o 50 procent!

Nerwica natręctw? Stymulator mózgu cofa objawy choroby aż o połowę!

fot. Public Domain

Obsesyjnie myją ręce - nawet we wrzącej wodzie, mają nawyk przeliczania wszystkich przedmiotów znajdujących się w ich bliskim otoczeniu, przesadnie dbają o porządek, unikają specyficznych kolorów, boją się nastąpić na wyimaginowane linie na chodniku - objawów zaburzeń psychicznych prowadzących do tzw. nerwicy natręctw może być wiele. Niemal każdy może wykształcić w sobie nawyk, który może zawładnąć jego umysłem tak bardzo, że uniemożliwia normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, utrudniając np. wypełnianie codziennych obowiązków służbowych. Z czego to wynika?

Mimo że każdy przypadek jest inny i u niektórych pacjentów może dochodzić do powielania zachowań wyuczonych w dzieciństwie lub odziedziczonych po przodkach, to jednak najczęściej przyczyną tego typu zachowań są zmiany zachodzące w mózgu (m.in. niedobór serotoniny lub nadmiar kortyzolu - hormonu stresu). Chorym zwykle towarzyszy silny lęk, że jeśli nie powtórzą, jakiejś czynności, stanie się coś niedobrego.

Napięcie może być tak silne, że zaczynają im drżeć ręce, stają się nadpobudliwi, zaczyna ich boleć brzuch lub nadmiernie się pocą. Pacjenci przejawiają skłonność do autodestrukcji i mogą sobie wyrządzić krzywdę - okaleczyć się, zadrapać skórę do krwi czy doprowadzić do innej, niepotrzebnej szkody fizycznej. Ulgę przynosi tylko zastosowanie się do - często zupełnie irracjonalnych - reguł, które dla cierpiących na nerwicę natręctw mają sens.

Stymulator mózgu - skuteczny sposób leczenia nerwicy natręctw

Zrzut ekranu 2017-10-11 o 13.57.14
fot. pixaby.com

Do tej pory pacjentom z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi zalecano głównie leczenie farmakologiczne (antydepresanty, benzodiazepiny) lub specjalne psychoterapie. Okazuje się jednak, że dużo skuteczniejszą metodą jest... wszczepienie specjalnego stymulatora mózgu. Można to już robić we Wrocławiu.

Pierwszy na Dolnym Śląsku zabieg wykorzystujący tzw. celowaną terapię neuromodulacyjną w przypadku osoby cierpiącej na nerwicę natręctw zastosowali neurochirurdzy z wrocławskiego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Kobiecie, w przypadku której nie pomogło leczenie farmakologiczne, wszczepiono stymulator pobudzający za pomocą elektrod określony fragment mózgu. Wcześniej podobne zabiegi stosowano w przypadku osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne (m.in. parkinsona). Okazuje się jednak, że mogą być zaskakująco skuteczne również u pacjentów ze zdiagnozowaną nerwicą natręctw.

W przypadku kobiety, której wrocławscy lekarze wszczepili stymulator mózgu, w ciągu pół roku objawy choroby zmniejszyły się aż o połowę! Specjaliści uważają, że to ogromny sukces, dlatego chcą pomóc większej ilości chorych. 

Lekarze z Katedry Neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego zachęcają do zgłaszania się do nich pacjentów ze zdiagnozowanymi zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi. Jeśli w ciągu przynajmniej 5 lat leczenia farmakologicznego lub innych form terapii nie doszło u nich do poprawy stanu zdrowia, będą mieć szansę na otrzymanie specjalnego stymulatora. Na badania może zakwalifikować pacjenta dowolny psychiatra lub placówka, w której jest leczony.

_____

zdrowie.radiozet.pl/USK/π