Palisz papierosy? Twoje DNA może być uszkodzone nawet przez 30 lat od rzucenia nałogu!

23.09.2016 11:49

Myślisz, że samo rzucenie palenia wystarczy, by nagle jak za dotknięciem magicznej różdżki pozbyć się wszystkich szkodliwych substancji zalegających w Twoim ciele? Niestety, naukowcy właśnie udowodnili, że zmiany genetyczne spowodowane uzależnieniem od papierosów są zauważalne w DNA nawet przez 30 lat! 

Palisz papierosy? Twoje DNA może być uszkodzone nawet przez 30 lat od rzucenia nałogu!

fot. Palenie papierosów uszkadza DNA nawet przez 30 lat od rzucenia nałogu

Zaczyna się zwykle bardzo niewinnie - pierwszy papieros wypalony w ukryciu przed dorosłymi gdzieś za szkolnym boiskiem, w gronie nastoletnich towarzyszy gotowych na zgrzeszenie i zaciągnięcie się nikotynowym dymem. Tak smakuje owoc zakazany pożądany przez większość niepełnoletnich podlotków, którzy chcą zaimponować swoim rówieśnikom swoją pozorną dojrzałością.

Potem wcale nie jest lepiej - studia, egzaminy, wreszcie pierwsza praca - wszędzie stresujące sytuacje, które niektórzy próbują rozładować sięgając po tytoń.

Szkodliwy nałóg usprawiedliwiany przez lata a to koniecznością wkupienia się w grono współpracowników ustalających na przerwie na papierosa relacje decydujące o hierarchii w miejscu pracy, a to chęcią zorientowania się, co się mówi w kuluarach o sytuacji w firmie, aż wreszcie zwykłe palenie dla towarzystwa, do którego można przywyknąć przez lata sięgania po papierosa "od czasu do czasu".

Kiedy zaczyna brakować nam tchu podczas wchodzenia po schodach zwykle orientujemy się, że czas skończyć z paleniem. Paradoksalnie to właśnie wtedy zaczynają się prawdziwe schody - czujemy się rozdrażnieni, nerwowi i mamy wrażenie, że wzbiera w nas krew. Nie jest łatwo zerwać z nałogiem - doskonale wie o tym każdy, kto choć raz próbował podjąć to wyzwanie.

Gen palacza

 Płuca są jak gąbka. Jeśli palimy papierosy, chłoną wszystkie zawarte w nich toksyny. Niektóre z nich mogą uszkadzać nasze DNA nawet przez 30 lat!

Naukowcy od dawna zastanawiali się, ile czasu musi minąć, by organizm palacza przybliżył się do stanu zdrowia osób, które nigdy nie paliły.

Wiele wyników badań sugerowało, że okres potrzebny na pozbycie się wszystkich toksyn zalegających w zakamarkach organów podrażnionych przez papierosowy dym jest bardzo długi, ale dotąd nie udało się ustalić, ile dokładnie zajmuje ten proces - aż do teraz!

Na łamach „Circulation: Cardiovascular Genetics” przedstawiono wyniki badań udowadniających, że choć większość zakłóceń w metylacji DNA zanika w ciągu pięciu lat od rzucenia palenia, to jednak niektóre zmiany mogą się utrzymywać nawet przez 30 lat.

Wojna trzydziestoletnia

Proces metylacji DNA wpływa na działanie genów odpowiedzialnych za rozwój niektórych nowotworów i chorób układu sercowo-naczyniowego. Mimo że zniwelowanie części zaburzeń w ich funkcjonowaniu zajmuje przeciętnie około 5 lat, to jednak na doprowadzenie do normy reszty nieprawidłowości zajmuje naszemu organizmowi aż 6 razy dłużej.

Nie powinno to jednak zniechęcać palaczy do odwlekania w czasie decyzji o rzuceniu nałogu. Palenie ma bezpośredni wpływ na zwiększenie ryzyka przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i niewydolności tego organu.

Według dr Stephanie J. London z National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS) w Stanach Zjednoczonych, najnowsze wyniki badań powinny stanowić ostrzeżenie dla każdego, kto bagatelizuje zagrożenie związane z regularnym paleniem papierosów:

"

Organizm byłych palaczy próbuje naprawić szkody, jakie powstały z powodu nałogu.

Im wcześniej przestaniemy palić, tym  mamy większe szanse na uniknięcie

poważniejszych schorzeń. "

Palący problem

I znów okazuje się, że rzucanie palenia to... palący problem!

Im wcześniej się zdecydujemy na zerwanie z nałogiem, tym nasz organizm będzie w stanie szybciej poradzić sobie z uszkodzeniami DNA, do których dochodzi z tego powodu.

Zagłosuj

Czy jesteś uzależniony od palenia papierosów?

____

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π