Olej z marihuany - lek czy narkotyk?

18.08.2016 14:58

Czy dramatyczny apel cierpiącego na glejaka mózgu byłego rzecznika SLD Tomasza Kality sprawi, że dostęp do leków na bazie marihuany będzie w Polsce łatwiejszy?

Olej z marihuany - lek czy narkotyk?

fot. Olej konopny

Kiedy były rzecznik SLD Tomasz Kalita opowiedział publicznie o tym, jak po nieszczęśliwym wypadku samochodowym zdiagnozowano u niego guza mózgu, wśród polityków rozgorzał temat legalizacji medycznej marihuany. Wszystkie kluby poselskie zadeklarowały gotowość do dalszych prac nad tym projektem. W łagodzeniu bólu związanego chorobą może pomóc olej RSO, który może minimalizować skutki chemioterapii, działać przeciwbólowo i wspomagać leczenie różnych postaci raka.

Mimo że produkt ten u naszych sąsiadów - Czechów - jest dostępny w każdej aptece, to żeby kupić go w Polsce, trzeba złamać prawo. 

kalita

Na antenie Polsat News Kalita powiedział, że mimo stosowania się do zaleceń lekarzy, chciałby też mieć prawo do korzystania z niekonwencjonalnych metod leczenia:

"

Nie chcę być onkocelebrytą. Nie walczę też o legalizację marihuany.

Walczę o prawo do wyboru metody leczenia. "

Leki z konopi

Niezwykłe właściwości konopi znane są już od tysięcy lat. Szaty zrobione z włókien tej rośliny nosił sam Jezus Chrystus, na zrobionym z konopi papierze została napisana Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych, a angielska królowa Wiktoria na polecenie swojego lekarza łagodziła za pomocą jej liści bóle menstruacyjne.

Przez lata aż do XIX wieku uprawa Cannabis sativa stanowiła największą powierzchnię rolną na naszej planecie i powszechnie produkowano z niej tkaniny, papier i oleje. Gdyby nie interesy amerykańskiego magnata prasowego Williama Hearsta (jednego z pierwowzorów Obywatela Kane'a Orsona Wellesa), któremu po przejęciu potężnych połaci lasów zależało, by gazety były wydawane na papierze z drewna a nie z konopi, historia marihuany wyglądałaby zupełnie inaczej.

PrzeczytajZdrowie z konopi. 5 najzdrowszych produktów o najwyższej wartości odżywczej

Szum informacyjny, jaki dotyczy tematu marihuany sprawił, że wielu ludzi nie jest w stanie odróżnić, które specyfiki produkowane na bazie konopi są legalne, a które nie. Do najpopularniejszych preparatów leczniczych, w skład których wchodzą konopie, należą m.in. olejki CBD, olej konopny i tzw. olej z marihuany, zwany inaczej "Łzami Feniksa" lub olejem RSO - i to właśnie on budzi najwięcej kontrowersji. Dlaczego?

Dopuszczenie do obrotu produktów wytwarzanych na bazie konopi zależy w Polsce od tego, czy w ich składzie nie ma zabronionego w naszym kraju psychoaktywnego THC

Jeden z najskuteczniej działających naturalnych medykamentów otrzymywanych z kwiatów konopi indyjskiej za pomocą specjalnej metody wymyślonej przez Ricka Simpsona (który za jego pomocą wyleczył się z nowotworu skóry) zawiera niezwykle wysokie (95-98%) stężenie THC (delta-9-tetrahydrocannabinolu). Zwykłe konopie mają w swoim składzie od od 5 do 20% tego związku. Jeden gram olejku może zatem odpowiadać nawet 10 g marihuany. 

Olej RSO (dosłownie: Rick Simpson Oil) dostępny jest w Polsce jedynie na czarnym rynku, a koszt miesięcznej kuracji tym specyfikiem wynosi około 16 tys. zł. Najlepsze efekty przynosi w leczeniu padaczki lekoopornej oraz wielu rodzajów nowotworów (w tym glejaka mózgu, na którego cierpi Tomasz Kalita).

Niestety ze względu na to, że nie jest on legalny, nawet jeśli chorym uda się go sprowadzić z innych krajów, nie nie ma pewności, co tak naprawdę kryje się w jego składzie, ponieważ nie podlega on kontroli przez nasze służby.

Im bardziej amatorskimi metodami (np. obróbką termiczną w wysokiej temperaturze przy użyciu silnie stężonego alkoholu) dokonywana jest estrakcja RSO, tym więcej traci się leczniczych terpenów i niezwykle cennych dla zdrowia kannabinoidów - zawartych m.in. w legalnych w Polsce olejkach CBD.

Legalne - nielegalne

medyczna marihuana

Polskie prawo zezwala na sprzedaż zawierających niezwykle cenny kannabidiol olejków CBD. Większość sprzedawców jednak i tak rejestruje swoją działalność w Holandii lub Czechach, m.in. ze względu na to, że w tych krajach obrót marihuaną jest legalny. W zależności od pojemności cena tego tego specyfików może wynosić nawet kilkaset złotych.

Mimo że często utożsamia się je z olejem z marihuany, to w rzeczywistości, w ich składzie nie ma ma psychoaktywnego THC. Producenci starają się jednak stosować w przypadku oferowanych produktów mniej kontrowersyjne określenia tj. medyczny olej, olej CBD lub olej konopny z CBD. 

Warto pamiętać, że zwykły olej konopny wytwarza się z nasion konopi siewnej i jest on powszechnie dostępny jako produkt spożywczy w sklepach ekologicznych ze zdrową żywnością. Mimo niewątpliwych walorów odżywczych, nie ma tak silnego działania leczniczego, jak w przypadku preparatów zawierających skoncentrowaną postać kannabinoidów - jak w przypadku CBD. 

Do walki o możliwość stosowania leków na bazie marihuany przyłączył się już m.in. znany miłośnik sztuki kulinarnej Robert Makłowicz, który aktywnie wspiera organizacje propagujące lecznicze właściwości Cannabis sativa.

Przeczytaj: Robert Makłowicz apeluje o legalizację medycznej marihuany

Zagłosuj

Czy uważasz, że medyczna marihuana powinna być w Polsce legalna?

Burza w mediach społecznościowych

IMM

Jak wynika z badań Instytutu Monitorowania Mediów, po dramatycznym apelu Tomasza Kality informacja o leczniczych właściwościach oleju konopnego trafiła w sierpniu do ponad 8 mln Polaków. Poparcie dla medycznej marihuany w social mediach, biorąc pod uwagę analizę polskojęzycznych komentarzy na temat jej legalizacji, wzrosło do poziomu 84%. W internecie pojawiło się 5 tys. dyskusji dotyczących tej kwestii. Zaledwie miesiąc wcześniej było ich niewiele ponad tysiąc.

Po apelu byłego rzecznika SLD, na informacje o oleju konopnym Polacy reagowali na Facebooku i Twitterze ponad 80 tysięcy razy, a 32% podjętych interakcji to udostępnienia, znacznie zwiększające zasięg publikacji o problemie.

Biorąc pod uwagę wyświetlenia treści w serwisach społecznościowych, dzięki internetowi i zaangażowaniu mediów i osób prywatnych, informacja o skuteczności leczenia olejem konopnym mogła trafić do ponad 8 mln Polaków.

Największą rolę w zwiększaniu dotarcia do Polaków informacji na temat oleju konopnego odegrały tweety "dużych" tradycyjnych mediów oraz portali internetowych: na mikroblogu o sprawie regularnie informowały TVN24.pl, Gazeta Wyborcza, tvp.info, Radio TOK FM, Radio ZET czy Rzeczpospolita.

Jak wynika z danych z mediów społecznościowych zgromadzonych przez IMM, aż 84% internetowych komentarzy na temat medycznej marihuany opublikowanych od sierpnia 2015 do sierpnia 2016 wyraża poparcie dla pomysłu na jej legalizację.

IMM 2

Źródło: Łukasz Jadaś, Instytut Monitorowania Mediów, 01.08.2015 – 26.08.2016

____

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π