Zmiana czasu już w ten weekend! Jaki wpływ ma to na nasze zdrowie?

27.10.2017 13:55

Spór o to, czy zmieniać czas, trwa od lat. Rozregulowanie naszego naturalnego zegara biologicznego zaledwie o godzinę, może mieć wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale i na pracę hormonów, wagę i... stan świadomości. Jaki jest zatem bilans zysków i strat związanych z tym zjawiskiem?

Zmiana czasu już w ten weekend! Jaki wpływ ma to na nasze zdrowie?

fot. East News

Krótka historia (zmiany) czasu

Skąd się wziął pomysł na to, by zmieniać wskazówki zegara o godzinę podczas różnych pór roku? Zawdzięczamy to Benjaminowi Franklinowi - słynnemu pogromcy piorunów i wynalazcy pierwszego piorunochronu. Według źródeł historycznych to właśnie ten amerykański uczony, mąż stanu i filozof był autorem pierwszego dokumentu opisującego, jakie korzyści można odnieść dostosowując pory wstawania i kładzenia się spać do sezonu letniego lub zimowego. Ze względu na humorystyczny wydźwięk artykułu, nikt nie brał jednak tego, co napisał Franklin wystarczająco poważnie, by zdecydować się na takie zmiany.

Po latach pomysł ten podchwycili Brytyjczycy i... przeliczyli go na pieniądze. William Willett, autor broszury "The Waste of Daylight" wyliczył, że przestawienie zegarków o 80 minut w okresie letnim pozwoliłoby rządowi zaoszczędzić aż... 2,5 miliona funtów.

Idea zmiany czasu nie znalazła jednak wystarczającej liczny zwolenników aż do 1916 roku. To właśnie wtedy (w trakcie I wojny światowej) Niemcy - jako pierwsi na świecie - zdecydowali się na przesunięcie wskazówek zegara o godzinę do przodu (30.04.1916) i godzinę do tyłu (1.10.1916). Potem dołączyli do nich Brytyjczycy i Amerykanie (wprowadzając podział na strefy czasowe). Polacy doświadczyli zaś pierwszej zmiany czasu podczas okupacji hitlerowskiej.

Przez lata o tym, że warto dokonywać sezonowej zmiany czasu, decydowały kwestie ekonomiczne. Bilans zysków dla gospodarki i przemysłu - związany z ilością zużywanej energii - miał być na tyle korzystny, że przesuwanie zegarków, wydawało się być uzasadnione.

Dziś coraz więcej argumentów przemawia za tym, że zmiana czasu wcale nie ma aż tak pozytywnego wpływu ani dla ekonomii, ani dla... naszego organizmu. Dlaczego?

Sezonowy jet lag: Jak zmiana czasu wpływa na nasze zdrowie?

Skąd właściwie nasz organizm wie, która jest godzina? Nawet jeśli nie posługujemy się żadnym zegarkiem, to i tak w naszej głowie funkcjonuje mechanizm, który dostosowuje aktywność poszczególnych organów do danej pory.

Ilość światła słonecznego, która do nas dociera o różnych porach dnia, steruje pracą naszych hormonów - przede wszystkim kortyzolu (hormonu stresu) i melatoniny (decydującej o tym, jak bardzo jesteśmy senni) i serotoniny (hormonu związanego z naszym samopoczuciem). Ich biosynteza zachodzi w szyszynce.

Co ma wspólnego światło słoneczne z naszym apetytem?

Jeśli szybko robi się ciemno, zaczynamy mieć np. większą ochotę na słodycze. Dlaczego?

W taki sposób nasz organizm reaguje na spadek energii. Wyższe stężenie melatoniny sprawia, że stajemy się senni. Jeśli nie chcemy zasnąć, musimy dostarczyć sobie szybkiego, energetycznego zastrzyku - zwykle sięgamy wtedy po wysokokaloryczne przekąski. To właśnie dlatego, kiedy robi się szybciej ciemno na zewnątrz, dużo łatwiej przybrać nam na wadze. Dopiero latem, kiedy w naszej strefie klimatycznej mamy dostęp do większej ilości promieni słonecznych, większość z nas odczuwa nieco mniejszy apetyt niż w sezonie zimowym.

Podobnych objawów możemy doświadczyć, kiedy mamy klasyczny jet lag. Podczas zmiany stref czasowych nasze ciało musi dostosować się do nowych warunków. Zwykle po kilku dniach wszystko wraca do normy, ale początkowo możemy czuć się wyczerpani i senni wtedy, gdy reszta społeczeństwa jest aktywna (i na odwrót). To samo może nas spotkać w momencie sezonowego przesilenia. Większość objawów dotyczących tego zjawiska pokrywa się z tym, czego możemy doświadczyć podczas zmiany pór roku. Zwykle czujemy wtedy:

  • senność/znużenie/ciągłe ziewanie/apatia
  • zaburzenia koncentracji
  • bóle głowy
  • rozdrażnienie/zaburzenia nastroju
  • osłabienie fizyczne/wypadanie włosów
  • zaburzenia apetytu/dolegliwości jelitowe
  • niedotlenienie
  • kołatanie serca
  • bóle i skurcze z powodu niedoboru witamin

Za badania wyjaśniające jaki wpływ na nasz organizm na zegar biologiczny (na poziomie molekularnym) przyznano w tym roku Nagrodę Nobla z dziedziny medycyny. Prestiżowe wyróżnienie trafiło do trzech amerykańskich naukowców.

Badacze na przykładzie modelu muszki owocówki potwierdzili, że wraz ze zmianą ilości światła w ciągu dnia dochodzi do zmian ekspresji genów, co ma bezpośredni wpływ nie tylko na nasz rytm okołodobowy, ale i na to, w jaki sposób nasze organy zostaną w naturalny sposób pobudzone do działania o określonych porach. Pozwoliło to wyjaśnić m.in. dlaczego rankiem jesteśmy bardziej narażeni na wiele chorób sercowo-naczyniowych, udary czy zawały serca.

Zagłosuj

Czy uważasz, że sezonowa zmiana czasu ma jeszcze sens?

Zmiana czasu - zmiana świadomości? 

Jak wyjaśnia dr Magdalena Łużniak-Piecha, psycholog z Uniwersytetu SWPS, na to, jak się czujemy podczas zmiany czasu bezpośredni wpływ ma zjawisko zwane "zmienionymi stanami świadomości". Ekspertka tłumaczy, że:

"

Jednym z czynników zmieniających stan świadomości jest nie tylko ilość światła słonecznego (związana z funkcjonowaniem naszych hormonów), ale i tzw. zeitgebers ("dawacze czasu" albo "znaki czasu"), czyli nasz naturalny sposób na dostosowanie naszej aktywności do pory dnia. "

Około godzinę przed momentem, w którym się obudzimy, zmienia się poziom kortyzolu - hormonu stresu, pobudzającego nas do aktywności. Zmiany w stężeniu tego hormonu mają też wpływ na naszą świadomość i sterują tym, w jaki sposób zachowujemy się o określonych porach dnia. 

Zmiana czasu o godzinę do przodu, którą doświadczamy w sezonie jesienno-zimowym, wydaje się dla nas łatwiejsza do opanowania. Zwykle jednak nasze ciało potrzebuje około tygodnia na to, by wrócić do normalnego stanu.

- To trochę tak jak z jet lagiem - tłumaczy dr Łużniak-Piecha. Sezonowa zmiana czasu wymaga od nas podobnego dostosowania się do nowych warunków, jak podczas zmiany stref czasowych. Jak sobie z tym poradzić?

Co robić, by złagodzić negatywne skutki zmiany czasu?

Wystarczy kłaść się spać o około pół godziny wcześniej lub później (w zależności od tego, do której zmiany czasu mamy się dopasować). Warto też przebywać więcej czasu na świeżym powietrzu. Dotleniony organizm, szybciej będzie odczuwać potrzebę snu.

W ten weekend powinniśmy się więc wybrać na nieco dłuższy, rodzinny spacer. Nie dość, że łatwiej będzie nam pokonać wszelkie objawy znużenia, to na dodatek możemy wzmocnić odporność naszego organizmu i... zapobiec dolegliwościom, na które jesteśmy bardziej narażeni w trakcie zbliżającego się sezonu na grypę...

________

zdrowie.radiozet.pl/π