Młody geniusz polskiego pochodzenia wymyślił test na raka trzustki

20.05.2016 10:43

Jack Andraka, który nie skończył jeszcze 20 lat, opracował niezwykły sposób, na wczesne wykrycie nowotworu trzustki. Nastolatek utarł nosa amerykańskim naukowcom, którzy do sprawdzenia, czy ktoś ma raka, nadal używają technologii sprzed 60 lat.

Młody geniusz polskiego pochodzenia wymyślił test na raka trzustki

fot. Młody geniusz polskiego pochodzenia wymyślił test na raka trzustki

Informacja o śmierci Andrzeja Urbańskiego, który od lat chorował na nowotwór trzustki, zmusza do zastanowienia się dlaczego aż 85% przypadków tej choroby wykrywanych jest za późno.

Rak trzustki należy do najroźniejszych i najbardziej śmiertelnych typów chorób nowotworowych na świecie. Z reguły pacjenci zgłaszają się po pomoc lekarską w zaawansowanym stadium, kiedy dochodzi już do przerzutów na inne organy, a powstałe guzy są nieoperacyjne. Statystyczny pacjent, u którego zostanie zdiagnozowana ta choroba, ma zaledwie 2% szans na przeżycie.

Kiedy na raka trzustki zmarł bliski znajomy Jacka Andraka – nastolatka polskiego pochodzenia, mieszkającego na stałe w Stanach Zjednoczonych – chłopiec postanowił wyszukiwać wszelkie dostępne informacje na ten temat w internecie. Był zszokowany, kiedy dowiedział się, że współczesna medycyna do wykrycia tego typu nowotworu używa kosztownych i przestarzałych technologii aż sprzed 60 lat.

Poznajcie Jacka Andraka!

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Urodzonemu w 1997 roku Jackowi już w wieku 13 lat udało się opracować niezwykle szybki i tani sposób pomagający wykrywać wzrost markerów nowotworowych w postaci białka wskazującego na obecność raka trzustki, jajnika oraz płuc we wczesnym stadium choroby.

Na genialny pomysł ulepszenia testu wykrywającego raka trzustki chłopiec wpadł po przeczytaniu artykułu o nanorurkach na zajęciach biologii.

Nastolatek umieścił na niewielkim pasku węglowe nanorurki wraz z przeciwciałami wychwytującymi i wiążącymi się z mezoteliną, czyli białkiem, którego wysokie stężenie wskazuje na obecność zmian nowotworowych w organizmie.

Kiedy białka jest za dużo, zwiększa się odległość pomiędzy nanorurkami, co ma wpływ na to, jak przewodzą prąd. Za pomocą miernika wystarczy już tylko zmierzyć właściwości elektryczne paska, by określić, czy ilość markerów nowotworowych wskazuje, czy grozi nam rak trzustki. Test jest bezbolesny, a do jego wykonania potrzebna jest jedynie odrobina krwi pacjenta.

Odkrycie chłopca zyskało spory rozgłos w świecie nauki. Jack zdążył już wystąpić na serii konferencji naukowych TED, organizowanych przez amerykańską organizację non-profit popularyzującą idee warte propagowania. Zgłosiło się też do niego sporo firm, które chciałyby umożliwić analizowanie wyników testu za pomocą specjalnych aplikacji na smartfony.

Nastoletni geniusz zdobył wiele nagród naukowych za swe odkrycie. Spotkał się nawet z prezydentem Barackeim Obamą, a przed osiemnastymi urodzinami wydał własną książkę, w której opisuje, jak udało mu się dokonać rewolucyjnego odkrycia i w istotny sposób zmienić oblicze współczesnej medycyny.

fot.jackandraka.com

Chłopiec uważa, że opracowana przez niego metoda może być wykorzystywana do wykrywania innych nowotworów, a nawet wirusa HIV. Wystarczy tylko wymienić przeciwciało, które może wskazywać na obecność zmian chorobowych.

Nawet nastolatek może zmienić świat. Wystarczy wpaść na genialny pomysł, który może uratować życie wielu milionów ludzi

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Jak Wam się podoba odkrycie młodego geniusza polskiego pochodzenia?

___

Redakcja Zdrowo Bardzo/π