GcMAF - supercząsteczka, która ocali świat od raka?

04.02.2017 16:48

Jeśli okazałoby się, że skuteczny lek na raka już dawno istnienie i został odkryty przez włoskiego biologa molekularnego, pracującego jako oficer medyczny dla armii a potem oddelegowanego do pracy w USA do badań nad AIDS, nikogo nie powinno zdziwić, że preparat stałby się obiektem pożądania zarówno w medycynie, jak i wśród mafii, polityków, lobby producentów farmaceutyków oraz wszystkich, którzy chcieliby na nim nieźle zarobić...

GcMAF - supercząsteczka, która ocali świat od raka?

fot. East News

Kiedy na świecie wybuchła epidemia spowodowana przez wirus HIV rządy wielu krajów prawadziły projekty badawcze sprawdzające, czy nowa choroba nie jest rodzajem broni biologicznej, która może pochłaniać miliony ofiar bez użycia żołnierzy, czołgów, armat i karabinów.

W wojskowym projekcie brał udział m.in. Marco Ruggiero zajmujący się rolą procesu transdukcji czyli przenoszenia sygnału z uszkodzonych komórek do pozostałych miejsc w organizmie. Udało się mu zauważyć, że niezwykle istotną rolę pełni w tym mechanizmie pewne białko.

Uznał je za czynnik pobudzający wzrost kolonii makrofagów, dzięki któremu można pobudzić organizm do samoczynnego pobudzenia układu odporności do walki z toksycznymi patogenami - co mogłoby mieć ogromne znaczenie np. w przypadku osób chorych na AIDS lub różne typy nowotworów.

Rolą tej niezwykłej cząsteczki w organizmie zainteresował się Nabuto Yamamoto - prof. mikrobiologii i immunobiologii z Uniwersytetu Medycznyego w Filadelfii, który nadał mu nazwę GcMAF, oznaczającą czynnik stymulujący makrofagi pozyskany z białka Gc.

Kiedy komórki naszego organizmu atakowane są przez drobnoustroje chorobotwórcze, bakterie lub wirusy, to właśnie makrofagi pełnią funkcję naszego najskuteczniejszego obrońcy. Jeśli udałoby się więc sprawić, że ich działanie można dowolnie stymulować, możnaby powstrzymać rozwój wielu chorób.

Supercząsteczka, która przeciwdziała nowotworom

Przez ponad 20 lat naukowcy analizowali, w jaki sposób pobudzić działanie GcMAF. Okazało się, że cząsteczka nie może działać zupełnie samodzielnie. Ruggiero udowodnił, że w przypadku GcMAF, białko Gc musi wiązać się z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (kwasem oleinowym) a także witaminą D.

Dopiero taka kombinacja sprawia, że GcMAF staje się supercząsteczką, która może pobudzać organizm do samodzielnej walki z chorobami nowotworowymi poprzez aktywację naszego układu odpornościowego.

Eksperymenty prof. Yamamoto wskazywały, że GcMAF doprowadza do tego, że wirus HIV znika z organizmu osób zarażonych. Współautoram tych badań był Marco Ruggiero oraz jego żona prof. Stefania Pacini - lekarka wykładająca anatomię na Uniwersytecie we Florencji.

Podczas XVIII Międzynarodowej Konferencji AIDS w Wiedniu zaprezentowali wyniki swoich prac, które udowadniały, że za pośrednictwem supercząsteczki GcMAF można pobudzić naturalne procesy immunologiczne w organizmie, które są w stanie nie tylko zapobiec AIDS, ale i powstrzymać rozwój różnych typów nowotworów. Małżeństwo przedstawiło dowody na to, że pod wpływem GcMAF komórki rakowe odzyskują cechy zdrowych komórek. Co jeszcze potrafi ta supermolekuła?

Oprócz przeciwdziałaniu różnym typom nowotworów (w tym hamowawaniu procesu namnażania się komórek raka piersi), GcMAF uruchamia naturalny proces detoksykacji organizmu i pozbywania się metali ciężkich, zwalcza przewlekłą niewydolność nerek, a nawet zwiększa wytwarzanie energii przez mitochondria oraz aktywność elektryczną mózgu oraz neuronów. Skutecznie przeciwdziała boreliozie a także zapobiega rozwojowi różnego typu guzów i szpiczaków - a nawet trądzikowi i różnym dolegliwościom skórnym. Może mieć też spory wpływ na osoby chore na autyzm

Lek na raka - medyczny "Święty Graal"

Czy to możliwe, że jedna supercząsteczka może sprawić, że człowiek będzie mógł sam poradzić sobie z chorobami, unicestwiając je już w samym zarodku, na etapie ataku drobnoustrojów chorobotwórczych? Taka wizja jeszcze kilka lat temu wydawała się sensację na miarę znalezienia medycznego "Świętego Graala", choć dziś już niemal na każdej ważnej konferencji medycznej mówi się, że to immunoterapia jest najbardziej obiecującą metodą walki z nowotworami.

Niestety sielankowa historia o wielkim odkryciu, które mogłoby doprowadzić do wielkiego przełomu w medycynie i przeciwdziałać niemal wszystkim chorobom unicestwiając je niemal w zarodku, pewnie szybko nie doczeka się miłego happy endu. Dlaczego?

Choć publikacja na temat cząsteczki GcMAF i kwasu oleinowego w leczeniu nowotworów weszła do ścisłej czołówki 5 procent publikacji naukowych wszechczasów i wywołała spore poruszenie wśród naukowców (z których około 140 napisało pozytywne opinie na temat wyników badań Ruggiero), to jednak szybko okazało się, że w grę mogą wchodzić olbrzymie pieniądze, którymi nie pogardzi ani włoska mafia, ani koncerny farmaceutyczne, ani zwolennicy spiskowej teorii dziejów.

Ciemna strona wielkich odkryć w medycynie

Po tym jak dr Jeff Bradstreet - światowej sławy profesor zajmujący się leczeniem osób autystycznych opublikował szokujące badania wskazujące na to, że GcMAF doprowadza do wyraźnego obniżenia poziomu nagalazy wśród pacjentów cierpiących na autyzm - 19 czerwca 2015 roku jego ciało z raną postrzałową klatki piersiowej wyłowiono z jednej rzek w Karolinie Północnej. Śledztwo w tej sprawie doprowadziło do przeszukania jego ośrodka badawczego i odebrania wyników prac nad rolą supercząsteczki w leczniu autyzmu.

Lekarzowi udało się udowodnić, że u 80 proc. autystyków można zaobserwować podwyższony poziom nagalazy we krwi, co świadczy o silnej infekcji wirusowej, która może być prawdziwą przyczyną autyzmu. Razem z ukraińskimi lekarzami przebadał ponad 400 dzieci, u których udowodniono podwyższony poziom nagalazy. Preparat, który ją obniża - mógłby cofać objawy autyzmu. Okazało się, że potrafi to GcMAF.

Wśród 3,5 tys. dzieci z autyzmem aż pół tysiąca wykazywało znaczną poprawę kompetencji językowych i zdolności poznawczych, a u 18 proc. badanych zaobserwowano niemal całkowity zanik wcześniejszych dolegliwości.

Z kolei włoskie małżeństwo, które ogłosiło światu zaskakujące właściwości GcMAF - Marco Ruggiero oraz jego żona Stefania Pacini - spotkało tyle dziwnych zbiegów okoliczności, że para postanowiła opuścić Włochy i przenieść się na stałe do innego kraju. Jak do tego doszło?

Włoska mafia i szwajcarscy inwestorzy

Zaczęło się od donosu na Ruggiero do włoskiego ministerstwa zdrowia, potem został on oficjalnie upomniany przez Uniwersytet we Florencji za nielojalność wobec pracodawcy, aż wreszcie doszło do przeszukania jego domu przez służby specjalne. Władze zdecydowały się na interwencję po informacji, że mogą się tam znajdować kości używane do... obrzędów satanistycznych!

Choć żona naukowca - prof. anatomii Stefania Pacini - przekonywała, że to absurd, ponieważ szkielety są standardowymi pomocami naukowymi używanymi w jej pracy zawodowej - badaczom zarekwirowano komputery i laptopy. Sprzęt został dokładnie przeskanowany i skopiowano wszystkie informacje, które udało się na nich odczytać. Mimo że wszystkie niedorzeczne zarzuty szybko wycofano, nietrudno się domyślić, o co tak naprawdę chodziło.

Śledztwo przeprowadzone przez włoską policję wykazało, że od dłuższego czasu jedna z grup powiązanych z koncernami farmaceutycznymi preparowała informacje, które miały na celu oczernienie pary naukowców.

Po tym wydarzeniu włoskie małżeństwo opuściło Italię. Pomogli im Szwajcarzy, którzy zainteresowli się niezwykłym działaniem cząstki GcMF. Powołali firmę Immuno Biotech, która uruchomiła sieć klinik leczących najcięższe przypadki nowotworów oraz wyprodukowała serię probiotyków zawierających enzymy potęgujące działanie supercząsteczki.

Na swojej stronie internetowej chwalą się, że są w stanie doprowadzić do poprawy stanu zdrowia pacjentów nawet w czwartym stadium raka. Po tygodniowym leczniu dochodzi do 25-procentowej redukcji nowotworu. Sęk w tym, że koszt takiego leczenia wynosi (bagatela) 6 tys. euro za tydzień, a terapia, która doprowadza do pożądanych zmian powinna trwać minimum 3 tygodnie, czyli 18 tys. euro.

Kto zarabia na tym odkryciu? Choć zarówno Marco Ruggiero, jak i jego żona Stefania Paccini zrzekli się udziałów w firmie Immuno Biotech, to jednak zostali konsultantami, którzy zawodowo zajmują się pracą nad GcMAF na potrzeby pacjentów sieci klinik. Zysk z leczenia najcięższych przypadków raka jest zatem pewny, jak w szwajcarskim banku, do którego z pewnością trafiają ich ciężko zarobione pieniądze...

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)
źródło: Eur Nephrol, Cancer Immunol Immunother, www.iasociety.org, Autism Insights, Anticancer Res 

____

zdrowie.radiozet.pl/π