17 ofiar epidemii odry w Rumunii. Rząd oskarża ruchy antyszczepionkowe

13.03.2017 11:46

Rumuński minister zdrowia Florian Bodog ogłosił, że od września 2016 ponad 3,4 tys. Rumunów zachorowało na odrę, a 17 osób zmarło. Spory wpływ na zwiększoną częstotliwość przypadków tej choroby mają mieć ruchy antyszczepionkowe, zniechęcające do korzystania z profilaktycznych szczepień.

17 ofiar epidemii odry w Rumunii. Rząd oskarża ruchy antyszczepionkowe

fot. Epidemia odry w Rumunii

Władze w Rumunii apelują, by przestrzegać oficjalnego kalendarza szczepień dzieci, ponieważ największa liczba przypadków zachorowań na odrę miała miejsce w regionach, gdzie odsetek niezaszczepionych osób należał do największych w kraju.

Szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) nie cieszy się dobrą opinią ze względu na to, że jest oskarżana o to, że może powodować autyzm. Mimo że żadna instytucja naukowa nie przedstawiła żadnego dowodu na potencjalny związek pomiędzy trójskładnikową szczepionką MMR a możliwością zachorowania na autyzm, to jednak wielu rodziców zrezygnowało z podawania szczepionki swoim dzieciom. Nie trzeba było długo czekać na konsekwencje.

W 2015 roku w Rumunii doszło do zaledwie 7 zachorowań na odrę i nie było żadnych przypadków śmiertelnych. Nieco ponad rok później na odrę zmarło 17 osób a obecność wirusa odry stwierdzono u ponad 3 tys. pacjentów. Jak mogło do tego dojść w tak szybkim tempie?

Rodzice nie szczepią dzieci ze strachu przed autyzmem

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że trójskładnikowa szczepionka MMR zawierająca żywe szczepy wirusów odry, świnki i różyczki pozwala na niemal całkowite wyeliminowanie zachorowań na odrę tylko, gdy zaszczepionych jest około 95 proc. populacji. Nawet niewielkie odchylenie od normy może powodować śmiertelnie niebezpieczne konsekwencje.

Wystarczyło, że stosunkowo niewielka grupa rodziców uwierzyła, że rezygnując ze szczepionki chronią je przed autyzmem, by zaledwie kilka procent mniej zaszczepionych przyczyniło się do śmiertelnego żniwa w całym rumuńskim społeczeństwie.

Niektórzy zapomnieli już, że przed erą masowych szczepień odra uważana była za śmiertelnie niebezpieczną chorobę.

Skala zachorowań w samej tylko Polsce sięgała od 130 do 200 tys. osób rocznie. Na odrę w naszym kraju każdego roku umierało około 300 dzieci. Nawet jeśli zarażona osoba uniknie śmierci, to jednak jest obciążona sporym ryzykiem powikłań, które też mogą skończyć się zgonem.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia odra stanowi 8. przyczynę zgonów na świecie i jest odpowiedzialna za 10 proc. śmiertelnych zachorowań wśród dzieci poniżej 5. roku życia.

Śmiertelne żniwo spiskowych teorii "antyszczepionkowców"

Rumuńskie władze już kilka miesięcy temu, pod koniec 2016 roku ostrzegało przed konsekwencjami działań ruchów antyszczepionkowych:

"

Ministerstwo Zdrowia całkowicie potępia te nieodpowiedzialne kampanie

na rzecz nieszczepienia dzieci. Ich rezultatem jest właśnie tak dramatyczny

wzrost liczby zachorowań na odrę i to w ciągu zaledwie jednego roku. "

W rumuńską kampanię przeciwko szczepionce MMR zaangażowali się celebryci oraz gwiazdy mediów, nawołujące również do tego, by np. kobiety nie poddawały się mammografii. O ile w przypadku nowotworów piersi na konsekwencje takiej niefrasobliwości trzeba poczekać nieco dłużej, to jednak wirus odry - jeden z najbardziej niebezpiecznych wirusów na świecie - może niemal natychmiast doprowadzić do epidemii. 

W całej Europie w ciągu ostatniego roku niepochlebna opinia o szczepionce MMR propagowana przez ruchy antyszczepionkowe doprowadziła do masowych zachorowań w wielu krajach (m.in. w Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Rosji, w krajach basenu Morza Śródziemnego a także w USA). Problem, który przez ostatnie dekady niemal nie istniał w naszej części świata, coraz bardziej przybliża nas do sytuacji panujących w krajach Trzeciego Świata. 

W Polsce, w której obowiązkowe szczepienia przeciwko odrze wprowadzono w 1975 roku i niemal całkowicie wyeliminowano rozprzestrzenianie się wirusa w społeczeństwie, wystarczyło zaledwie kilku lat, by ilość rodziców odmawiających podawania szczepionek MMR ich dzieciom wielokrotnie się zwiększyła.

W 2009 roku - kiedy zaczęła ewoluować działalność "antyszczepionkowców"- zanotowano 3 tys. przypadków sprzeciwiania się zaszczepieniu dzieci przeciwko odrze. W 2015 roku - według oficjalnych danych - było już ich około 17 tys., czyli prawie 6 razy więcej.

Zagłosuj

Czy jesteś zaszczepiony przeciwko odrze?

Objawy odry:

  • gorączka (niewysoka)
  • kaszel
  • nieżyt nosa
  • zapalenie spojówek
  • zapalenie oskrzeli
  • zapalenie płuc
  • zapalenie ucha środkowego
  • zapalenie ośrodkowego układu nerwowego
  • zapalenie jelit
  • wysypka - pojawiająca się na twarzy a potem na całym (a nawet wewnątrz jamy ustnej) ciele kilka dni od zarażenia wirusem.

Jak się chronić przed odrą?

Jeśli nie pamiętamy, czy przeszliśmy obowiązkowe szczepienia, wystarczy zbadać poziom przeciwciał we krwi. Jeśli jest zbyt niski należy przyjąć 2 dawki szczepionki MMR w odstępie 28 dni.

Obecnie w Polsce przeciwko odrze, śwince i różyczce szczepi się dzieci pierwszy raz między 13. a 14. miesiącem życia a potem w wieku 10 lat.

Zarazki rozprzestrzeniają się drogą kropelkową, dlatego bardzo łatwo się zarazić (wystarczy dotknąć zainfekowanej klamki lub przebywać w pomieszczeniu, w którym był obecny nosiciel wirusa).

Zagłosuj

Czy obawiałbyś się zaszczepić własne dziecko szczepionką MMR?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π