Chcesz żyć dłużej? Zacznij systematycznie czytać książki!

08.08.2016 14:22

Naukowcy z Uniwersytetu Yale udowodnili, że regularne sięganie po lektury i czytanie minimum 3,5 godziny tygodniowo istotnie wpływa na ograniczenie ryzyka zgonu. Dzięki tej prostej czynności możemy przedłużyć życie aż o 2 lata!

Chcesz żyć dłużej? Zacznij systematycznie czytać książki!

fot. Peter Dichtiera/pinterest.com. Dzięki czytaniu książek możemy żyć aż dwa lata dłużej

- Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka! - głosiło hasło obsypanej nagrodami kampanii społecznej z 2011 roku, która promowała czytanie książek. Wyniki najnowszych badań naukowych potwierdzają jednak, że stronienie od tej czynności może mieć dużo poważniejsze konsekwencje, niż się nam dotąd zdawało.

Amerykańska uczona - prof. Becca R. Levy - przekonuje, że osoby, które mają nawyk czytania, mogą żyć nawet o 2 lata dłużej niż ci, którzy w ogóle nie sięgają po książki. Podobny efekt przynosi czytanie gazet i czasopism, choć statystycznie dłużej możemy żyć dzięki czytaniu dłuższych pozycji. Jak to możliwe?

Czytanie przedłuża życie

Opublikowane na łamach Social Science & Medicine wyniki badań prof. Levy (prowadzonych przez 12 lat na Uniwersytecie Yale) wskazują, że wśród 3 635 pacjentów w wieku powyżej 50 lat, czytanie książek powyżej 3,5 godziny tygodniowo ograniczało ryzyko zgonu w ciągu następnych 12 lat przynajmniej o 23% w stosunku do pozostałych osób.

W przypadku czytelników poświęcających maksymalnie 3,5 godziny na lekturę w tygodniu ryzyko to spadało do poziomu 17%. W rezultacie, w porównaniu do osób, które w ogóle nie czytają książek, ludzie regularnie sięgający po lektury mogą żyć nawet do 2 lat dłużej. Największe szanse na to mają kobiety, które mają przynajmniej średnie wykształcenie i są lepiej sytuowane. Jak się okazuje - panie nie tylko czytają najwięcej książek, ale też bardziej dbają o zdrowie i nie zapominają o regularnych badaniach profilaktycznych.

Przeczytaj: Otyłość sprawia, że mózg szybciej się starzeje

Nieoczytany jak Polak

Niestety wskaźniki czytelnictwa w naszym kraju plasują nas dużo poniżej unijnej średniej. W 2015 roku aż 63% Polaków nie przeczytało ani jednej książki. 

Największymi molami książkowymi są kraje skandynawskie, gdzie, jak nietrudno się domyślić, długie zimowe wieczory sprzyjają sięganiu po książki. Szwedzi uwielbiają czytać do poduszki opowieści owiane tajemnicą i dreszczykiem emocji. Nie bez powodu kryminały Åsy LarssonHenniga Mankela czy dzieła Norwega Jo Nesbø od lat znajdują się na czele listy światowych bestsellerów.

Choć polscy pisarze też odnoszą niemałe sukcesy na świecie (w lipcu 2016 "Gniew" Zygmunta Miłoszewskiego uplasował się w pierwszej trójce rankingów sprzedaży e-booków w Kindle Store i na 7 miejscu na świecie w klasyfikacji Amazona), to jednak z roku na rok coraz mniej osób może się pochwalić się jakąkolwiek przeczytaną książką, nawet w wersji elektronicznej.

bibibibi

- Sorry, taki mamy klimat... - niestety w tym przypadku nie da rady sparafrazować słynnych słów minister Elżbiety Bieńkowskiej. Położenie geograficzne Polski nie ma związku z niskimi wskaźnikami czytelnictwa.

Sąsiadujący z nami Czesi biją nas na głowę w ilości przeczytanych lektur. Podobnie Niemcy, Słowacy, a nawet Bułgarzy, Węgrzy i Estończycy. Mniej od nas czytają tylko Chorwaci, Rumuni, Grecy i Portugalczycy.

Zagłosuj

Jak często czytasz książki?

Czytanie niewątpliwie rozwija wyobraźnię. Zobaczcie, w jaki sposób artyści twórczo wykorzystali stare książki, które zostały przeznaczone do utylizacji w publicznych bibliotekach. Zamiast je niszczyć, oczywiście najpierw warto je przeczytać. Ma to nie tylko pozytywny wpływ na zdrowie i przedłuża życie, ale też może zainspirować do tego, by wyczarować z papieru nowe, niezwykłe historie. Pomysłowe?

fot. Jodi Harvey-Brown, DeviantArt community

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π