Na co choruje Święty Mikołaj?

06.12.2016 14:56

Wesoły, brzuchaty i lekko niedowidzący starzec, który co roku przynosi dzieciom prezenty, niestety nie jest okazem zdrowia. Na pierwszy rzut oka grozi mu m.in. cukrzyca, choroba wieńcowa oraz nadciśnienie. Aż dziw, że demencja nie przeszkadza mu w doręczaniu przesyłek do najgrzeczniejszych adresatów...

Na co choruje Święty Mikołaj?

Mogłoby się wydawać, że Święty Mikołaj jest jak supermen. Jego sanie i magiczne renifery wyposażone są w nadprzyrodzone moce, które z prędkością światła są w stanie dotrzeć nawet w najodleglejsze zakątki naszej planety. Mimo wielkiego brzucha, doskonale radzi sobie z przedostawaniem się przez najwęższy komin i nie łapie nawet zadyszki.

W każdym mieszkaniu zjada też po kryjomu słodkie, pełne glutenu i akrylamidów ciasteczka, a na dodatek popija je mlekiem (zapewne niepozbawionym laktozy). Nie zasypia też od razu od nagłego skoku poziomu cukru we krwi, ale - kto wie - może to zasługa jet-lagu z powodu częstych zmian stref czasowych.

Pop-kulturowa wersja legendy o Świętym Mikołaju coraz mniej przystaje do hołdującej kultowi młodości współczesności.

Jak na prawdziwą gwiazdę przystało, sędziwy staruszek powinien przecież popijać sojowe late (najlepiej w przerwie pomiędzy joggingiem a jogą) dbać o to, by być fit, a długą brodę zgodnie z modą "na drwala" pielęgnować tylko pod okiem doświadczonego golibrody.

Na szczęście nikt nie chce, by wesoły starszy pan przynoszący nam 6 grudnia prezenty, kojarzył się z kolejną wersją Karla Lagerfelda lub hipsterem z wielkiego miasta, udającym, że gardzi tym, czym zachwyca się mainstream. Poczciwy brodacz jest przecież uosobieniem dobroci i nie w głowie mu udawanie kogoś, kim nie jest.

Jeśli jednak zastanowilibyśmy się nad mikołajową sylwetką, mogłoby się okazać, że wielu z nas może być obciążonych podobnym zestawem chorób cywilizacyjnych związanych z problemem z utrzymaniem prawidłowej wagi.

Święty Mikołaj - otyły cukrzyk

fat-santa-660x240
fot. Freeimages, Public Domain

Mężczyzna w podeszłym wieku, ze znacznym stopniem otyłości - tak jak Święty Mikołaj - najprawdopodobniej nie miałby tyle siły i wigoru, co on. Na jakie dolegliwości mógłby być narażony?

  • cukrzyca typu II
  • choroba wieńcowa 
  • podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów
  • nadciśnienie
  • choroba zwyrodnieniowa stawów
  • żylaki
  • problemy z kręgosłupem
  • miażdżyca
  • zespól metaboliczny
  • kamica żółciowa
  • problemy ze wzrokiem
  • udar mózgu
  • atak serca
  • nowotwory

Choć choroby zwyrodnieniowej można się nabawić nawet od dźwigania masy prezentów, to jednak jeśli przeszkadza nam nadmiar kilogramów, dużo szybciej mogą się pojawić problemy związane z dodatkowym obciążeniem dla kości i stawów.

Otyłość typu brzusznego sprzyja otłuszczeniu narządów wewnętrznych (głównie wątroby) i może prowadzić do ich niewydolności.

Długie podróże wiążą się z kolei ze sporym wyzwaniem dla naszego układu odporności, a na dodatek wpływają na rytm okołodobowy i rozregulowują nasz zegar biologiczny, prowadząc do bezsenności i zaburzeń hormonalnych, sprzyjającym problemom metabolicznym.

Nikt chyba już nie ma wątpliwości, że tradycyjny Święty Mikołaj powinien sam sobie zrobić prezent i zadbać o własne zdrowie, żeby w kolejnych latach nie musiał zastąpić kolejny nowoczesny Mikołaj w wersji fit...

Jak sądzicie?

______

zdrowie.radiozet.pl/π