Pozew za... zanieczyszczenia powietrza! Bezprecedensowy proces we Francji

08.06.2017 12:06

56-letnia nauczycielka jogi, która od 30 lat mieszka w Paryżu, oskarża Francję o brak właściwych regulacji w kwestii smogu. Zbyt długo utrzymujący się wysoki poziom pyłów zanieczyszczeń w jej przypadku przyczynił się do poważnego uszczerbku na zdrowiu.

Pozew za... zanieczyszczenia powietrza! Bezprecedensowy proces we Francji

fot. FRANCOIS MORI/East News

Takiego procesu jeszcze nie było. Clotilde Nonnez pozwała do sądu państwo, którego jest obywatelką. Francuzka twierdzi, że władze nie zrobiły wystarczająco wiele, by wyeliminować problem zanieczyszczeń powietrza, przez co ucierpiało jej zdrowie.

Rekordowo wysoki poziom smogu, który był notowany pod koniec ubiegłego roku doprowadził u niej do problemów z oskrzelami oraz zapalenia osierdzia - stanu zapalnego wewnętrznej warstwy serca. Kardiolog oraz pozostali lekarze, do których zgłosiła się pani Nonnez, potwierdzili, że przyczyną jej dolegliwości były zanieczyszczenia powietrza.

Obecnie kobieta pracuje jako nauczycielka jogi, ale w przeszłości była tancerką. Choć zawsze prowadziła zdrowy tryb życia, nie pomogło jej to uchronić się przed poważnymi chorobami. Oddychanie zatrutym powietrzem przyczyniło się u niej do astmy, problemów z układem oddechowym oraz zapaleniem płuc.

Odszkodowanie za zanieczyszczenia powietrza?

Prawnicy kobiety potwierdzają, że przez smog i wysoki poziom pyłów zanieczyszczeń każdego roku umiera aż 48 tys. Francuzów. Na łamach dziennika "Le Monde" François Lafforgue - jeden z adwokatów - wyjaśnił, że:

"

Pozywamy Francję dlatego, że naszym zdaniem choroby spowodowane działaniem smogu i nadmiernej ilości pyłów, na które cierpi coraz więcej obywateli, są rezultatem zaniedbań władz w kwestii zanieczyszczeń powietrza. "

Zaznaczył też, że w ciągu najbliższych tygodni do sądów w innych francuskich miastach (tj. Lyon czy Lille) trafią kolejne pozwy. Sprawa ma charakter precedensowy i może stać się początkiem lawiny oskarżeń władz państwowych o działanie na szkodę obywateli.

Paryż od lat zmaga się z problemem zanieczyszczeń powietrza. Wprowadzono wymóg posiadania specjalnych oznaczeń kategorii emisji spalin dla właścicieli pojazdów ("Crit'Air"), egzekwowano grzywny za ich brak oraz przygotowano specjalny program promujący korzystanie z przyjaznych dla środowiska rozwiązań w transporcie.

Zdaniem osób poszkodowanych przez rekordowo wysoki poziom smogu, to jednak zbyt mało, by ochronić zdrowie obywateli. Czas na zmiany - przekonują Francuzi, którzy coraz częściej cierpią na poważne choroby, do których przyczyniają się zanieczyszczenia powietrza. 

Polska daleko w tyle za nowoczesnymi rozwiązaniami w sprawie smogu

Warto dodać, że we Francji stan alarmowy ogłaszany jest, kiedy poziom stężenia PM10 przekracza 80 mikrogramów na metr sześcienny. Samochody mają wtedy ograniczony wjazd do centrum miast a pasażerowie mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji publicznej. W Polsce na podobne rozwiązania zdecydowano się dopiero wtedy, gdy poziom zanieczyszczeń w naszej stolicy był niemal trzykrotnie wyższy (200 µg/m³).

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że przez smog przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej żyje o 8 miesięcy krócej niż według statystyk wynosi jego przewidywana długość życia. Zatrute powietrze skraca nasze życie przeciętnie o około 20 proc. Przyczynia się też do znacznego obniżenia naszej jakości życia poprzez negatywny wpływ na roślinność, glebę i wodę.

Naukowcy udowodnili, że zanieczyszczenia powietrza mogą być jedną z przyczyn choroby Alzheimera. Coraz więcej ekspertów potwierdza też, że zanieczyszczenia powietrza i nadmierna emisja spalin mogą mieć wpływ na epidemię otyłości wśród dzieci i młodzieży.

Zagłosuj

Czy uważasz, że władze powinny wypłacać obywatelom odszkodowania za choroby spowodowane zanieczyszczeniami powietrza?

Skalę zanieczyszczenia powietrza w Paryżu najłatwiej zaobserwować z Wieży Eiffla.

____

zdrowie.radiozet.pl/BBC/π