Adele traci głos? Lekarze mają zaskakującą tezę na ten temat

22.08.2017 19:01

Dr Steven Zeitels, który usunął 6 lat temu ze strun głosowych Adele spory polip ujawnia, że wiele innych gwiazd estrady ma podobne problemy. Inni eksperci uważają, że prawdziwą przyczyną tych dolegliwości jest niewłaściwa technika śpiewania, która prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń a w konsekwencji do... całkowitej utraty głosu. 

Adele traci głos? Lekarze mają zaskakującą tezę na ten temat

fot. facebook.com/Adele

Cenimy ich za niebywały talent i genialny głos. Okazuje się jednak, że pomimo wrodzonych predyspozycji większość współczesnych artystów... nie potrafi śpiewać! Wcale nie chodzi o to, że fałszują - nic bardziej mylnego. Przyczyną ich problemów jest używanie nadwyrężającej struny głosowe metody wydobywania głosu, przez którą w stosunkowo krótkim czasie dochodzi u nich do stanów zapalnych, guzków, polipów i torbieli.

Epidemia nagłej utraty głosu wśród najsławniejszych artystów

6 lat temu dr Steven Zeitels usunął ze strun głosowych Adele sporej wielkości polip uniemożliwiający jej śpiew. Specjalista przyznaje, że od tego czasu dzięki ogromnemu postępowi w dziedzinie mikrochirurgii strun głosowych podobne zabiegi przeprowadził już u ponad 700 artystów, zmagających się z takimi samymi problemami z utratą możliwości wydobywania z siebie dźwięku.

Ekspert twierdzi, że całkowita utrata głosu wśród najbardziej popularnych gwiazd piosenki jest prawdziwą tajemnicą poliszynela w branży muzycznej a podobne operacje jak Adele przeszła m.in. Celine Dion, Cher, Bono, Lionel Richie, Keith Urban i Michael Bublé.

Współcześni piosenkarze używają niewłaściwej techniki śpiewu?

Brytyjski The Guardian opublikował komentarz byłej śpiewaczki operowej Lisy Paglin oraz jej trenerki głosu - Marianny Brilla na temat problemu z nagłą i niemal całkowitą utratą głosu wśród popularnych piosenkarzy.

Obie panie uważają, że problemy współczesnych artystów w tej kwestii wynikają z rozpowszechnionego w XIX wieku stylu śpiewania, który zrodził się pod wpływem dzieł Verdiego, Pucciniego oraz Wagnera. Stworzone przez nich opery wymagały od śpiewaków używania bardzo wysokich tonów i wibracji przy szeroko otwartych ustach - niestety było to niezwykle obciążające dla strun głosowych.

Taka technika zupełnie zmieniła sposób wydobywania dźwięku przez artystów. Używana przez nich metoda stała się jednak na tyle charakterystyczna, że szybko przeniknęła do muzyki popularnej i jej ślady można odnaleźć nawet we współczesnym sposobie śpiewania, używanym przez największe gwiazdy - takie jak Adele. Czy istnieje zatem sposób na to, by zapobiec trapiącej branżę muzyczną epidemii utraty głosu wśród gwiazd?

Paglin i Brilla twierdzą, że rozwiązaniem tych problemów może być tylko używanie techniki pozwalającej na to, by wydobywać głos zupełnie naturalnie, bez niepotrzebnego i forsującego struny głosowe wysiłku - podobno wiedzą, jak to zrobić...

źródło: The Guardian

___

zdrowie.radiozet.pl/π