Smog ma wpływ nawet na inteligencję! Jak na nas działa zatrute powietrze?

21.11.2017 15:33

Drobiny przenikające do naszego organizmu podczas oddychania mogą oddziaływać na nas dużo bardziej, niż się nam powszechnie wydaje. W oparach pochodzących ze spalania może być nawet do 30 razy więcej szkodliwych substancji niż w papierosowym dymie. Stąd już prosta droga do wielu chorób cywilizacyjnych a nawet do obniżenia IQ u dzieci i depresji! Dzięki kampanii STOP SMOG możemy dowiedzieć się, jak ograniczyć emisję zanieczyszczeń!

Zrzut ekranu 2017-11-24 o 15.09.36

Troska o czyste powietrze to nie tylko sprawa polityków, urzędników i samorządowców. Wbrew pozorom zwykli Polacy mogą mieć ogromny wkład w poprawę jego jakości. Paradoksalnie to właśnie zwykli obywatele wytwarzają o wiele więcej zanieczyszczeń niż przemysł. Choć wydaje się to niemożliwe, to jednak fakty mówią same za siebie - elektrociepłownie wytwarzają aż 35 razy mniej szkodliwych pyłów niż domowy kocioł na węgiel. Jak to możliwe?

Dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego wyjaśnia, że:

"

Jakość powietrza w ostatnich latach systematycznie się poprawia, zwłaszcza dzięki inwestycjom proekologicznym w przemyśle. Pozytywnym przykładem może być Warszawa, gdzie z dużych ciepłowni i elektrociepłowni zarządzanych przez PGNiG Termika pochodzi tylko 2-3 proc. wszystkich zanieczyszczeń powietrza. Największym problemem w Polsce jest natomiast niska emisja, pochodząca z domowych kotłów grzewczych i ze środków transportu. "

Jak temu zapobiec? Oprócz Krajowego Programu Ochrony Powietrza oraz ustanowieniu priorytetu poprawy jakości powietrza w Narodowym Programie Zdrowia, wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości związanych z najbardziej efektywnymi możliwościami walki z zanieczyszczeniami powietrza ma służyć kampania edukacyjna STOP SMOG, realizowana przez Instytut Ochrony Środowiska - Państwowy Instytut Badawczy

- Kampania STOP SMOG ma ogromne znaczenie, gdyż świadomość ekologiczna Polaków jest często na niskim poziomie - tłumaczy dr Szczepański. - Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak szkodliwe jest spalanie w domowych kotłach węgla kiepskiej jakości albo odpadów tj. plastikowe butelki, zużyte obuwie czy starych opon - dodaje dyrektor IOŚ-PIB.

- Akcja STOP SMOG ma uzmysłowić Polakom, jakie konsekwencje dla zdrowia mają takie zachowania. Smog oznacza bowiem nie tylko pogorszenie warunków życia. Niska emisja przyczynia się też do tego, że szkodliwe pyły i gazy dostają się do wody i gleby, a potem przez warzywa, owoce i zboża trafiają do produktów spożywczych i organizmu człowieka - ostrzega dr Szczepański.

Choć o smogu mówi się coraz więcej, to jednak nie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, czym właściwie jest to zjawisko. Okazuje się, że jego definicja może być nieco bardziej skomplikowana niż się nam powszechnie wydaje a źródeł tego pojęcia można doszukiwać się w mitologii i początkach radzenia sobie ludzkości z zawiłym procesem spalania.

Zrozumieć smog, czyli ewolucja w oparach dymu z ogniska

Gdyby nie mityczny Prometeusz, który wykradł Bogom olimpijski ogień, pewnie nie istniałby problem ze smogiem. Choć to właśnie boski płomień stoi za sprawą rozwoju naszej cywilizacji, to jednak od czasów, kiedy rozpalono pierwsze ognisko (powstałe najprawdopodobniej dzięki uderzeniu pioruna w jakieś drzewo lub krzew) mniej lub bardziej świadomie walczymy ze zgubnymi skutkami spalania i powstałymi w ten sposób toksynami przenikającymi do powietrza, jakim oddychamy.

Paradoksalnie to właśnie toksyczny dym, unoszący się od zarania dziejów nad ogniskami, miał wpływ na rozwój ludzkiej inteligencji. Niestety wiele wskazuje na to, że zatoczyliśmy koło i kolejne pokolenia oddychające na co dzień oparami spalin i zanieczyszczeń, mogą nie mieć tyle szczęścia, co ich przodkowie. Dlaczego?

Według brytyjskiego badacza Richarda Wranghama, człowiek zawdzięcza rozwój IQ... jedzeniu poddawanemu obróbce termicznej! Gwałtowny postęp rodzaju ludzkiego rozpoczął się w momencie, kiedy ujarzmiono ogień a odkąd „małpy“ nauczyły się na nim gotować, jedzenie stało się lepiej przyswajalne i pozwoliło na to, by nasze mózgi ewoluowały – doprowadzając do szybkiego postępu cywilizacyjnego. Stałe przebywanie w obecności palenisk miało niestety też poważne skutki uboczne (nowotwory płuc, choroby układu oddechowego i sercowo-naczyniowego), z których zaczęto zdawać sobie sprawę dopiero dużo, dużo później...

Zgubne skutki procesu spalania

smoggg
fot. East News

Pierwsze kominki służące do ogrzewania wnętrz budowali starożytni Rzymianie. Upowszechniły się one jednak dopiero w średniowiecznych zamkach, w których oprócz podstawowej funkcji, czyli dawania ciepła, służyły także za... królewskie toalety. Nie dość, że takie rozwiązanie było zupełnie niehigieniczne, to na dodatek wydobywający się z kominka dym nie był wolny od wielu toksycznych substancji - tlenku siarki, azotu, węgla czy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych - benzenu, formaldehydu czy dioksyn, które mają działanie kancerogenne (co udało się udowodnić dopiero po latach).

Przez kolejne wieki większość z nas nie była świadoma, jak bardzo szkodliwy może być dym pochodzący ze spalania nawet zwykłego drewna. Dziś już wiemy, że zawiera on 30 razy więcej szkodliwych substancji niż dym papierosowy. Niewiele lepiej jest z powietrzem, którym na co dzień oddychamy. Niestety najwięcej zagrażających naszemu zdrowiu składników pochodzi z tzw. niskiej emisji i jest efektem procesu spalania np. tworzyw sztucznych, butelek PET, butów czy innych śmieci, którymi nierozważni mieszkańcy wielu polskich miast pali w piecach (choć grozi im za to 500 zł kary).

Niestety nadal niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że niemal każdy rodzaj dymu - a przynajmniej ten, zawarty w powietrzu, którym oddychamy - zawiera w sobie drażniące drobiny, które osłabiając nasz system immunologiczny narażają nas na wiele chorób cywilizacyjnych.

Rodzaje smogu

Smog, czyli w dosłownym tłumaczeniu dym (ang. smoke) i mgła (ang. fogg) można podzielić na rodzaje:

londyński – w umiarkowanej strefie klimatycznej powszechny od listopada do stycznia (podczas niskich temperatur). Dominuje w nim:

  • dwutlenek siarki,
  • cząstki sadzy oraz
  • tlenek węgla.

fotochemiczny (typu Los Angeles) – dominujący w miesiącach letnich i powszechny w strefach subtropikalnych, związany z wysoką emisją spalin. Naukowcy z Kalifornii dowodzą, że może mieć związek z epidemią otyłości wśród dzieci i młodzieży. Dominują w nim:

  • tlenki azotu,
  • węglowodory,
  • tlenek węgla i
  • ozon.

Dla Polaków najbardziej szkodliwy jest smog typu londyńskiego, który zaczyna nam dokuczać głównie w sezonie grzewczym, kiedy zaczyna się palić w piecach. Niestety ze względu na ocieplenie klimatu prognozuje się, że smog fotochemiczny będzie dla nas coraz poważniejszym zagrożeniem.

Otyli-przez-smog-Zanieczyszczenia-powietrza-uposledzaja-metabolizm_article
fot. East News

Smog wdychany przez ciężarne wpływa na IQ ich przyszłego potomstwa

Dr Agnieszka Pac z Katedry Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdza, że wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Krakowa wskazują, że na zgubne skutki smogu najbardziej narażone są kobiety w ciąży (im większa skala zanieczyszczeń, tym niższa masa urodzeniowa noworodków).

Z powodu zanieczyszczeń dzieci rodzą się z mniejszą główką i mają problemy na dalszych etapach rozwoju. Badania wykazały, że jeśli podczas ciąży przyszłe matki wdychają powietrze, w którym znajdują się wysokie stężenia węglowodorów aromatycznych, ich potomstwo osiąga po latach gorsze wyniki w testach na inteligencję. Mniejsze IQ mają przez to nie tylko pięciolatki, ale i siedmio- oraz dziewięcioletnie dzieci.

Jeśli chodzi o zanieczyszczenia powietrza, to w Polsce największy problem mamy z tzw. niską emisją, czyli szkodliwymi substancjami pochodzącymi m.in. z pieców, które podczas nieefektywnego spalania emitują do atmosfery ogromne ilości pyłów i toksycznych gazów. 

smoggg
fot. East News
Materiał powstał we współpracy z Instytutem Ochrony Środowiska - Państwowym Instytutem Badawczym.
Zrzut ekranu 2017-11-24 o 15.09.36

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń